Wszystkie wypowiedzi

Razem

Adrian Zandberg

Poseł, lider Razem

@ZandbergRAZEM

Historyk gospodarki, suchy sarkazm. Pyta, czy ustawa służy milionom, czy milionerom. Nie jest Biejat i nie jest Tuskiem.

Porozmawiaj

1377 wypowiedzi · w tym 1361 z wywiadów i wystąpień

Adrian Zandberg

5 sie 2026, 12:00 · Interpelacja poselska, Sejm 10. kadencja

Wystąpienie

Interpelacja w sprawie stosowania ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę wobec osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform cyfrowych

Interpelacja w sprawie stosowania ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę wobec osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform cyfrowych Szanowna Pani Minister, zwracam się z prośbą o przedstawienie stanowiska Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dotyczącego stosowania art. 8d ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę wobec osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform cyfrowych świadczących usługi dostaw towarów. Przepis ten przewiduje wyłączenie obowiązku zapewnienia minimalnej stawki godzinowej, jeżeli łącznie spełnione są określone przesłanki, w szczególności dotyczące swobody wyboru miejsca i czasu wykonywania zlecenia oraz otrzymywania wyłącznie wynagrodzenia prowizyjnego. W praktyce funkcjonowania platform cyfrowych pojawiają się jednak istotne wątpliwości interpretacyjne. Po pierwsze, stosowany przez platformy model wynagradzania polega najczęściej na wypłacie stałej kwoty za wykonanie pojedynczej dostawy, powiększonej o wynagrodzenie za przejechany kilometr oraz ewentualne dodatki wynikające z bieżącego zapotrzebowania, warunków atmosferycznych lub innych czynników operacyjnych. Wynagrodzenie to nie jest ustalane jako procent wartości zamówienia ani jako procent wartości świadczonej usługi. Powstaje zatem wątpliwość, czy taki sposób wynagradzania można uznać za „wynagrodzenie prowizyjne” w rozumieniu art. 8d ustawy, czy też stanowi on wynagrodzenie akordowe, do którego wskazany wyjątek nie znajduje zastosowania. Po drugie, praktyka działania platform wskazuje, że swoboda wyboru miejsca wykonywania zlecenia bywa istotnie ograniczona. W zależności od modelu funkcjonowania platformy kurier może wykonywać usługi wyłącznie: na określonym obszarze miasta, w wyznaczonej strefie dostaw, po zalogowaniu się w wyznaczonej strefie startowej, w regionie przypisanym przez platformę. Po zalogowaniu kurier nie ma możliwości samodzielnego rozszerzenia obszaru wykonywania usług poza wyznaczone przez platformę granice. Po trzecie, również swoboda wyboru czasu wykonywania zlecenia budzi poważne wątpliwości. W praktyce funkcjonują dwa modele organizacji pracy: model wymagający wcześniejszej rezerwacji, w którym możliwość wykonywania usług uzależniona jest od dostępności godzin udostępnionych przez platformę, model umożliwiający logowanie w dowolnym momencie, jednak wyłącznie w godzinach, w których platforma dopuszcza świadczenie usług na danym obszarze. W obu przypadkach możliwość wykonywania zlecenia uzależniona jest od decyzji organizacyjnych platformy, a nie wyłącznie od woli zleceniobiorcy. W związku z powyższym, na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 907), proszę o odpowiedź na następujące pytania: Czy wynagrodzenie składające się z wynagrodzenia za wykonane usługi oraz dodatków ustalanych jednostronnie przez platformę nadal stanowi wyłącznie wynagrodzenie prowizyjne w rozumieniu art. 8d? Czy dodatek kilometrowy stanowi element wynagrodzenia prowizyjnego, czy zwrot kosztów wykonywania zlecenia zgodnie z art. 742. Kodeksu cywilnego? Czy bonusy pogodowe, mnożniki popytu oraz inne dodatki ustalane przez platformę należy traktować jako element wynagrodzenia prowizyjnego? Czy ograniczenie wykonywania usług do wyznaczonego przez platformę obszaru lub strefy dostaw oznacza, że przesłanka swobodnego wyboru miejsca wykonywania zlecenia nie jest spełniona? Czy obowiązek rozpoczęcia wykonywania usług w wyznaczonej strefie logowania jest zgodny z przesłanką swobodnego wyboru miejsca wykonywania zlecenia określoną w art. 8d ustawy? Czy obowiązek wcześniejszej rezerwacji slotów stanowi ograniczenie swobody wyboru czasu wykonywania zlecenia w rozumieniu art. 8d ustawy? Czy możliwość wykonywania usług wyłącznie w godzinach udostępnionych przez platformę może zostać uznana za pełną swobodę wyboru czasu wykonywania zlecenia? Czy przesłanki określone w art. 8d ustawy powinny być spełnione łącznie i w sposób pełny, czy też dopuszczalne jest ich częściowe ograniczenie przez organizację pracy przyjętą przez platformę cyfrową? Czy ministerstwo prowadzi analizy dotyczące stosowania art. 8d ustawy przez platformy cyfrowe w związku z planowaną implementacją dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/2831 dotyczącej poprawy warunków pracy za pośrednictwem platform cyfrowych? Proszę o odpowiedź w terminie określonym ustawą.

Adrian Zandberg

5 sie 2026, 00:00 · Sejm — interpelacja

Wystąpienie

Interpelacja w sprawie stosowania ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę wobec osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform cyfrowych

Interpelacja w sprawie stosowania ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę wobec osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform cyfrowych do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej w sprawie stosowania ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę wobec osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform cyfrowych Zgłaszający: Adrian Zandberg, Maciej Konieczny Data wpływu: 05-08-2026 Szanowna Pani Minister, zwracam się z prośbą o przedstawienie stanowiska Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dotyczącego stosowania art. 8d ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę wobec osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform cyfrowych świadczących usługi dostaw towarów. Przepis ten przewiduje wyłączenie obowiązku zapewnienia minimalnej stawki godzinowej, jeżeli łącznie spełnione są określone przesłanki, w szczególności dotyczące swobody wyboru miejsca i czasu wykonywania zlecenia oraz otrzymywania wyłącznie wynagrodzenia prowizyjnego. W praktyce funkcjonowania platform cyfrowych pojawiają się jednak istotne wątpliwości interpretacyjne. Po pierwsze, stosowany przez platformy model wynagradzania polega najczęściej na wypłacie stałej kwoty za wykonanie pojedynczej dostawy, powiększonej o wynagrodzenie za przejechany kilometr oraz ewentualne dodatki wynikające z bieżącego zapotrzebowania, warunków atmosferycznych lub innych czynników operacyjnych. Wynagrodzenie to nie jest ustalane jako procent wartości zamówienia ani jako procent wartości świadczonej usługi. Powstaje zatem wątpliwość, czy taki sposób wynagradzania można uznać za „wynagrodzenie prowizyjne” w rozumieniu art. 8d ustawy, czy też stanowi on wynagrodzenie akordowe, do którego wskazany wyjątek nie znajduje zastosowania. Po drugie, praktyka działania platform wskazuje, że swoboda wyboru miejsca wykonywania zlecenia bywa istotnie ograniczona. W zależności od modelu funkcjonowania platformy kurier może wykonywać usługi wyłącznie: na określonym obszarze miasta, w wyznaczonej strefie dostaw, po zalogowaniu się w wyznaczonej strefie startowej, w regionie przypisanym przez platformę. Po zalogowaniu kurier nie ma możliwości samodzielnego rozszerzenia obszaru wykonywania usług poza wyznaczone przez platformę granice. Po trzecie, również swoboda wyboru czasu wykonywania zlecenia budzi poważne wątpliwości. W praktyce funkcjonują dwa modele organizacji pracy: model wymagający wcześniejszej rezerwacji, w którym możliwość wykonywania usług uzależniona jest od dostępności godzin udostępnionych przez platformę, model umożliwiający logowanie w dowolnym momencie, jednak wyłącznie w godzinach, w których platforma dopuszcza świadczenie usług na danym obszarze. W obu przypadkach możliwość wykonywania zlecenia uzależniona jest od decyzji organizacyjnych platformy, a nie wyłącznie od woli zleceniobiorcy. W związku z powyższym, na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 907), proszę o odpowiedź na następujące pytania: Czy wynagrodzenie składające się z wynagrodzenia za wykonane usługi oraz dodatków ustalanych jednostronnie przez platformę nadal stanowi wyłącznie wynagrodzenie prowizyjne w rozumieniu art. 8d? Czy dodatek kilometrowy stanowi element wynagrodzenia prowizyjnego, czy zwrot kosztów wykonywania zlecenia zgodnie z art. 742. Kodeksu cywilnego? Czy bonusy pogodowe, mnożniki popytu oraz inne dodatki ustalane przez platformę należy traktować jako element wynagrodzenia prowizyjnego? Czy ograniczenie wykonywania usług do wyznaczonego przez platformę obszaru lub strefy dostaw oznacza, że przesłanka swobodnego wyboru miejsca wykonywania zlecenia nie jest spełniona? Czy obowiązek rozpoczęcia wykonywania usług w wyznaczonej strefie logowania jest zgodny z przesłanką swobodnego wyboru miejsca wykonywania zlecenia określoną w art. 8d ustawy? Czy obowiązek wcześniejszej rezerwacji slotów stanowi ograniczenie swobody wyboru czasu wykonywania zlecenia w rozumieniu art. 8d ustawy? Czy możliwość wykonywania usług wyłącznie w godzinach udostępnionych przez platformę może zostać uznana za pełną swobodę wyboru czasu wykonywania zlecenia? Czy przesłanki określone w art. 8d ustawy powinny być spełnione łącznie i w sposób pełny, czy też dopuszczalne jest ich częściowe ograniczenie przez organizację pracy przyjętą przez platformę cyfrową? Czy ministerstwo prowadzi analizy dotyczące stosowania art. 8d ustawy przez platformy cyfrowe w związku z planowaną implementacją dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/2831 dotyczącej poprawy warunków pracy za pośrednictwem platform cyfrowych? Proszę o odpowiedź w terminie określonym ustawą.

Adrian Zandberg

5 sie 2026, 00:00 · Sejm — interpelacja

Wystąpienie

Interpelacja w sprawie stosowania ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę wobec osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform cyfrowych

Interpelacja w sprawie stosowania ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę wobec osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform cyfrowych Interpelacja nr 19072 do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej w sprawie stosowania ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę wobec osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform cyfrowych Zgłaszający: Adrian Zandberg, Maciej Konieczny Data wpływu: 05-08-2026 Szanowna Pani Minister, zwracam się z prośbą o przedstawienie stanowiska Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dotyczącego stosowania art. 8d ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę wobec osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform cyfrowych świadczących usługi dostaw towarów. Przepis ten przewiduje wyłączenie obowiązku zapewnienia minimalnej stawki godzinowej, jeżeli łącznie spełnione są określone przesłanki, w szczególności dotyczące swobody wyboru miejsca i czasu wykonywania zlecenia oraz otrzymywania wyłącznie wynagrodzenia prowizyjnego. W praktyce funkcjonowania platform cyfrowych pojawiają się jednak istotne wątpliwości interpretacyjne. Po pierwsze, stosowany przez platformy model wynagradzania polega najczęściej na wypłacie stałej kwoty za wykonanie pojedynczej dostawy, powiększonej o wynagrodzenie za przejechany kilometr oraz ewentualne dodatki wynikające z bieżącego zapotrzebowania, warunków atmosferycznych lub innych czynników operacyjnych. Wynagrodzenie to nie jest ustalane jako procent wartości zamówienia ani jako procent wartości świadczonej usługi. Powstaje zatem wątpliwość, czy taki sposób wynagradzania można uznać za „wynagrodzenie prowizyjne” w rozumieniu art. 8d ustawy, czy też stanowi on wynagrodzenie akordowe, do którego wskazany wyjątek nie znajduje zastosowania. Po drugie, praktyka działania platform wskazuje, że swoboda wyboru miejsca wykonywania zlecenia bywa istotnie ograniczona. W zależności od modelu funkcjonowania platformy kurier może wykonywać usługi wyłącznie: na określonym obszarze miasta, w wyznaczonej strefie dostaw, po zalogowaniu się w wyznaczonej strefie startowej, w regionie przypisanym przez platformę. Po zalogowaniu kurier nie ma możliwości samodzielnego rozszerzenia obszaru wykonywania usług poza wyznaczone przez platformę granice. Po trzecie, również swoboda wyboru czasu wykonywania zlecenia budzi poważne wątpliwości. W praktyce funkcjonują dwa modele organizacji pracy: model wymagający wcześniejszej rezerwacji, w którym możliwość wykonywania usług uzależniona jest od dostępności godzin udostępnionych przez platformę, model umożliwiający logowanie w dowolnym momencie, jednak wyłącznie w godzinach, w których platforma dopuszcza świadczenie usług na danym obszarze. W obu przypadkach możliwość wykonywania zlecenia uzależniona jest od decyzji organizacyjnych platformy, a nie wyłącznie od woli zleceniobiorcy. W związku z powyższym, na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 907), proszę o odpowiedź na następujące pytania: Czy wynagrodzenie składające się z wynagrodzenia za wykonane usługi oraz dodatków ustalanych jednostronnie przez platformę nadal stanowi wyłącznie wynagrodzenie prowizyjne w rozumieniu art. 8d? Czy dodatek kilometrowy stanowi element wynagrodzenia prowizyjnego, czy zwrot kosztów wykonywania zlecenia zgodnie z art. 742. Kodeksu cywilnego? Czy bonusy pogodowe, mnożniki popytu oraz inne dodatki ustalane przez platformę należy traktować jako element wynagrodzenia prowizyjnego? Czy ograniczenie wykonywania usług do wyznaczonego przez platformę obszaru lub strefy dostaw oznacza, że przesłanka swobodnego wyboru miejsca wykonywania zlecenia nie jest spełniona? Czy obowiązek rozpoczęcia wykonywania usług w wyznaczonej strefie logowania jest zgodny z przesłanką swobodnego wyboru miejsca wykonywania zlecenia określoną w art. 8d ustawy? Czy obowiązek wcześniejszej rezerwacji slotów stanowi ograniczenie swobody wyboru czasu wykonywania zlecenia w rozumieniu art. 8d ustawy? Czy możliwość wykonywania usług wyłącznie w godzinach udostępnionych przez platformę może zostać uznana za pełną swobodę wyboru czasu wykonywania zlecenia? Czy przesłanki określone w art. 8d ustawy powinny być spełnione łącznie i w sposób pełny, czy też dopuszczalne jest ich częściowe ograniczenie przez organizację pracy przyjętą przez platformę cyfrową? Czy ministerstwo prowadzi analizy dotyczące stosowania art. 8d ustawy przez platformy cyfrowe w związku z planowaną implementacją dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/2831 dotyczącej poprawy warunków pracy za pośrednictwem platform cyfrowych? Proszę o odpowiedź w terminie określonym ustawą.

Adrian Zandberg

30 lip 2026, 11:32 · Sejm, 10. kadencja

Wystąpienie

2026-07-30

Drodzy Państwo! Rozmawiamy o wykonaniu budżetu, więc nie da się nie spojrzeć na kwestię wykonania dochodów budżetu państwa. Prawda jest taka, że tego planu nie mamy zrealizowanego. Jest zrealizowane bodajże 94% planu. I mamy niedobór, już nie wielomiliardowy, ale dający się oszacować w dziesiątkach miliardów względem planu. To jest realne miejsce, w którym jesteśmy. Są różne szacunki, 38, 42, ktoś... Ja nie chcę wchodzić tu w akademicką dyskusję, ale nawet jeśli moglibyśmy się spierać o przesunięcie o kilka miliardów w tę czy inną stronę, to problem po stronie dochodów jest. Problem po stronie dochodów to nie jest jakiś problem abstrakcyjny, bo to są środki, których później realnie brakuje na zaspokajanie podstawowych potrzeb społecznych. Nie da się spojrzeć na wykonanie budżetu bez spojrzenia na jakość zapewnianych przez państwo usług publicznych. Mamy realny problem w ochronie zdrowia, taki, że mimo nominalnego wzrostu dochodów mamy, także ze względu na zmiany demograficzne, wydłużające się kolejki, często rekordowe kolejki do lekarzy specjalistów, w których ludzie stoją. Nie da się nie wspomnieć, proszę państwa, o tym, że w tych realiach, w których mamy zaniżone dochody z VAT-u, zaniżone dochody z CIT-u, równolegle mamy jeden z najgorszych wyników, jeżeli chodzi o wydatki na cele badawczo-rozwojowe. Prawda jest taka, że tak, rząd zrealizował te wydatki, które zaplanował, tylko to jest bardzo zła informacja dla Polski, bo te wydatki są bardzo niskie. Wydajemy na badania i rozwój naprawdę mało. To są jedne z gorszych wyników w XXI w., jeżeli spojrzeć na to w proporcji do produktu krajowego brutto. Jest to podwójnie problematyczne, bo to, czy będziemy rosnąć za 5 lat, 10 lat, nie będzie zależało od kolejnych ulg podatkowych, które taka czy inna większość wręczy w prezencie milionerom, ludziom bardzo bogatym, tylko to będzie zależało od tego, czy nie marnujemy talentów. Dzisiaj marnujemy talenty. Setki zdolnych naukowców wyjeżdżają z Polski, bo po prostu państwo polskie nie zapewniło w budżecie środków na prowadzenie badań naukowych i danego słowa dotrzymało, wykonało to, tych środków nie ma. Tylko czy powinniśmy się z tego cieszyć? Nie. Moim zdaniem powinniśmy się z tego powodu martwić, bo ten brak inwestycji to jest podcinanie naszej wspólnej przyszłości. Proszę państwa, uważam, że najwyższy czas, żebyśmy przy okazji dyskusji o wykonaniu dochodów porozmawiali o tym, że nasz polski system podatkowy jest usiany świętymi krowami, jest usiany dziurami. Niektóre z tych dziur zaczęły być przedmiotem debaty publicznej. To jest np. kuriozalna instytucja fundacji rodzinnych, którą tutaj państwo ponad podziałami wprowadziliście, pan Mateusz Morawiecki ją przyniósł do Sejmu, państwo z Platformy za tym zagłosowali. Wszyscy widzimy, że główni beneficjenci tych rozwiązań to są postaci pokroju pana Mentzena i właśnie tacy przedsiębiorcy, inwestorzy, którym państwo polskie zrobiło prezent. Naprawdę się zastanawiamy, dlaczego w sumie, jak tych prezentów jest coraz więcej i więcej, brakuje środków na to, żeby były pieniądze na szpitale, szkoły, uniwersytety. Może czas przestać powtarzać po raz kolejny ten sam błąd i tworzyć kolejne święte krowy, czy to fundacje rodzinne, czy to np. przywileje podatkowe dla lekarzy milionerów na kontraktach, którym przecież też poprzedni rząd wręczył prezent w postaci ryczałtowej, preferencyjnej stawki opodatkowania, a obecny rząd to podtrzymał i nadal ci ludzie są uprzywilejowani podatkowo. Taki lekarz na kontrakcie jest uprzywilejowany podatkowo względem normalnego pracownika. Może już czas, żebyśmy skończyli z tymi kolejnymi świętymi krowami w naszym systemie (Dzwonek), zaczęli w uniwersalny, powszechny sposób ściągać uczciwe, jednolite podatki, jednolitą daninę i zaczęli rozmawiać poważnie o tych zbyt małych inwestycjach w ochronę zdrowia, edukację, naukę, badania i rozwój, które są piętą achillesową tego budżetu, o którego realizacji rozmawiamy i które na nas wszystkich, na społeczeństwie po prostu się zemszczą. Dziękuję.

Adrian Zandberg

30 lip 2026, 11:32 · Sejm

Wystąpienie

Kadencja 10, pos. 63

10. kadencja, 63. posiedzenie, 2. dzień - Poseł Adrian Zandberg 14. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych w sprawie sprawozdania z wykonania budżetu państwa za okres od dnia 1 stycznia do dnia 31 grudnia 2025 r. wraz z przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli analizą wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2025 r. oraz komisyjnym projektem uchwały w przedmiocie absolutorium (druki nr 2629, 2681 i 2817). 15. Sprawozdanie z działalności Narodowego Banku Polskiego w 2025 roku wraz ze sprawozdaniem Komisji Finansów Publicznych (druki nr 2627 i 2687). 16. Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o przedstawionej przez Prezesa Rady Ministrów Informacji o poręczeniach i gwarancjach udzielonych w 2025 roku przez Skarb Państwa, niektóre osoby prawne oraz Bank Gospodarstwa Krajowego (druki nr 2582 i 2718). Drodzy Państwo! Rozmawiamy o wykonaniu budżetu, więc nie da się nie spojrzeć na kwestię wykonania dochodów budżetu państwa. Prawda jest taka, że tego planu nie mamy zrealizowanego. Jest zrealizowane bodajże 94% planu. I mamy niedobór, już nie wielomiliardowy, ale dający się oszacować w dziesiątkach miliardów względem planu. To jest realne miejsce, w którym jesteśmy. Są różne szacunki, 38, 42, ktoś... Ja nie chcę wchodzić tu w akademicką dyskusję, ale nawet jeśli moglibyśmy się spierać o przesunięcie o kilka miliardów w tę czy inną stronę, to problem po stronie dochodów jest. Problem po stronie dochodów to nie jest jakiś problem abstrakcyjny, bo to są środki, których później realnie brakuje na zaspokajanie podstawowych potrzeb społecznych. Nie da się spojrzeć na wykonanie budżetu bez spojrzenia na jakość zapewnianych przez państwo usług publicznych. Mamy realny problem w ochronie zdrowia, taki, że mimo nominalnego wzrostu dochodów mamy, także ze względu na zmiany demograficzne, wydłużające się kolejki, często rekordowe kolejki do lekarzy specjalistów, w których ludzie stoją. Nie da się nie wspomnieć, proszę państwa, o tym, że w tych realiach, w których mamy zaniżone dochody z VAT-u, zaniżone dochody z CIT-u, równolegle mamy jeden z najgorszych wyników, jeżeli chodzi o wydatki na cele badawczo-rozwojowe. Prawda jest taka, że tak, rząd zrealizował te wydatki, które zaplanował, tylko to jest bardzo zła informacja dla Polski, bo te wydatki są bardzo niskie. Wydajemy na badania i rozwój naprawdę mało. To są jedne z gorszych wyników w XXI w., jeżeli spojrzeć na to w proporcji do produktu krajowego brutto. Jest to podwójnie problematyczne, bo to, czy będziemy rosnąć za 5 lat, 10 lat, nie będzie zależało od kolejnych ulg podatkowych, które taka czy inna większość wręczy w prezencie milionerom, ludziom bardzo bogatym, tylko to będzie zależało od tego, czy nie marnujemy talentów. Dzisiaj marnujemy talenty. Setki zdolnych naukowców wyjeżdżają z Polski, bo po prostu państwo polskie nie zapewniło w budżecie środków na prowadzenie badań naukowych i danego słowa dotrzymało, wykonało to, tych środków nie ma. Tylko czy powinniśmy się z tego cieszyć? Nie. Moim zdaniem powinniśmy się z tego powodu martwić, bo ten brak inwestycji to jest podcinanie naszej wspólnej przyszłości. Proszę państwa, uważam, że najwyższy czas, żebyśmy przy okazji dyskusji o wykonaniu dochodów porozmawiali o tym, że nasz polski system podatkowy jest usiany świętymi krowami, jest usiany dziurami. Niektóre z tych dziur zaczęły być przedmiotem debaty publicznej. To jest np. kuriozalna instytucja fundacji rodzinnych, którą tutaj państwo ponad podziałami wprowadziliście, pan Mateusz Morawiecki ją przyniósł do Sejmu, państwo z Platformy za tym zagłosowali. Wszyscy widzimy, że główni beneficjenci tych rozwiązań to są postaci pokroju pana Mentzena i właśnie tacy przedsiębiorcy, inwestorzy, którym państwo polskie zrobiło prezent. Naprawdę się zastanawiamy, dlaczego w sumie, jak tych prezentów jest coraz więcej i więcej, brakuje środków na to, żeby były pieniądze na szpitale, szkoły, uniwersytety. Może czas przestać powtarzać po raz kolejny ten sam błąd i tworzyć kolejne święte krowy, czy to fundacje rodzinne, czy to np. przywileje podatkowe dla lekarzy milionerów na kontraktach, którym przecież też poprzedni rząd wręczył prezent w postaci ryczałtowej, preferencyjnej stawki opodatkowania, a obecny rząd to podtrzymał i nadal ci ludzie są uprzywilejowani podatkowo. Taki lekarz na kontrakcie jest uprzywilejowany podatkowo względem normalnego pracownika. Może już czas, żebyśmy skończyli z tymi kolejnymi świętymi krowami w naszym systemie (Dzwonek), zaczęli w uniwersalny, powszechny sposób ściągać uczciwe, jednolite podatki, jednolitą daninę i zaczęli rozmawiać poważnie o tych zbyt małych inwestycjach w ochronę zdrowia, edukację, naukę, badania i rozwój, które są piętą achillesową tego budżetu, o którego realizacji rozmawiamy i które na nas wszystkich, na społeczeństwie po prostu się zemszczą. Dziękuję. Przebieg posiedzenia

Adrian Zandberg

29 lip 2026, 10:27 · Sejm, 10. kadencja

Wystąpienie

2026-07-29

Szanowni Państwo z Rządu! Czy naprawdę za każdym razem musi to tak wyglądać? Bo znowu robicie to samo. Znowu jest tak, że na ostatniej prostej w rządzie lobbyści dyktują, jaki ma być kształt ustawy, i musi wyniknąć wielka społeczna awantura, musi pół Internetu zapłonąć, żebyście się z tych głupich pomysłów wycofali. Nie wiem, na co liczyliście. Na to, że nikt nie zauważy? Na to liczyliście? Naprawdę mamy sytuację, w której służycie ludziom, nie grupie nieuczciwych przedsiębiorców kosztem setek tysięcy mieszkańców aż do momentu, kiedy wybucha awantura. Drugi raz ta sama historia. Przecież to samo było z tymi głupimi dopłatami do kredytów, kiedy grzecznie i Platforma, i Nowa Lewica ustami przewodniczącej Żukowskiej mówiły, że poprą dopłaty, które podniosą ceny mieszkań dla młodych ludzi, aż musiała wybuchnąć awantura, żebyście się wycofali. Drodzy Państwo! Koło Razem złożyło poprawki do tej ustawy. I patrzcie - mówię do opinii publicznej - uważnie na to, jaki będzie ich los (Dzwonek), i co się stanie z zapowiedziami pana premiera Tuska, które były dosyć mgliste. A tam cały czas za plecami pan minister Raś działa. Dziękuję.

Adrian Zandberg

29 lip 2026, 10:27 · Sejm

Wystąpienie

Kadencja 10, pos. 63

10. kadencja, 63. posiedzenie, 1. dzień - Poseł Adrian Zandberg Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydium Sejmu projektu uchwały w sprawie ustalenia liczby członków Komisji do Spraw Służb Specjalnych (druk nr 2811). Szanowni Państwo z Rządu! Czy naprawdę za każdym razem musi to tak wyglądać? Bo znowu robicie to samo. Znowu jest tak, że na ostatniej prostej w rządzie lobbyści dyktują, jaki ma być kształt ustawy, i musi wyniknąć wielka społeczna awantura, musi pół Internetu zapłonąć, żebyście się z tych głupich pomysłów wycofali. Nie wiem, na co liczyliście. Na to, że nikt nie zauważy? Na to liczyliście? Naprawdę mamy sytuację, w której służycie ludziom, nie grupie nieuczciwych przedsiębiorców kosztem setek tysięcy mieszkańców aż do momentu, kiedy wybucha awantura. Drugi raz ta sama historia. Przecież to samo było z tymi głupimi dopłatami do kredytów, kiedy grzecznie i Platforma, i Nowa Lewica ustami przewodniczącej Żukowskiej mówiły, że poprą dopłaty, które podniosą ceny mieszkań dla młodych ludzi, aż musiała wybuchnąć awantura, żebyście się wycofali. Drodzy Państwo! Koło Razem złożyło poprawki do tej ustawy. I patrzcie - mówię do opinii publicznej - uważnie na to, jaki będzie ich los (Dzwonek), i co się stanie z zapowiedziami pana premiera Tuska, które były dosyć mgliste. A tam cały czas za plecami pan minister Raś działa. Dziękuję. Przebieg posiedzenia

Adrian Zandberg

20 lip 2026, 12:00 · Interpelacja poselska, Sejm 10. kadencja

Wystąpienie

Interpelacja w sprawie państwowego dziennika elektronicznego

Interpelacja w sprawie państwowego dziennika elektronicznego Szanowna Pani Minister! W związku ze zmianą stanowiska Ministerstwa Edukacji Narodowej w sprawie utworzenia państwowego dziennika elektronicznego – którą doceniam – zwracam się z prośbą o udzielenie informacji dotyczących przyjętych założeń w zakresie bezpieczeństwa, jawności oraz dostępności dokumentacji technicznej projektowanego systemu. Dziennik będzie przetwarzał dane osobowe i dane szczególnie wrażliwe dotyczące milionów uczniów, rodziców i nauczycieli. Z tego względu istotne znaczenie ma nie tylko zapewnienie bezpieczeństwa systemu, ale również budowa społecznego zaufania do tego projektu. Docierają do mnie niepokojące informacje wskazujące, że projektowane rozwiązanie nie obejmuje publicznie dostępnego kodu źródłowego ani otwartej dokumentacji technicznej, w tym interfejsów umożliwiających integrację z zewnętrznymi systemami. Otwarty kod źródłowy to transparentność działania aplikacji, a zarazem oszczędności kosztów licencyjnych. Możliwość weryfikacji kodu pozostaje jednym z najważniejszych elementów audytu bezpieczeństwa. Oprogramowanie powstające za publiczne pieniądze, o ile nie przemawiają za tym szczególne okoliczności, co do zasady powinno opierać się na publicznie dostępnym kodzie źródłowym i wspierać otwarte standardy komunikacji – także po to, by zachować możliwie dużą niezależność technologiczną od podmiotów zewnętrznych. W związku powyższym, na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 907), proszę o odpowiedź na następujące pytania: Czy prawdą jest, że planowany państwowy dziennik elektroniczny nie będzie posiadał publicznie dostępnego kodu źródłowego ani jawnej dokumentacji technicznej obejmującej API? Dlaczego podjęto taką decyzję? Czy przed wdrożeniem systemu w pierwszych szkołach ministerstwo zleci niezależny audyt bezpieczeństwa przyjętego rozwiązania? Czy wyniki audytu zostaną w całości upublicznione, aby uniknąć błędów z wdrażania aplikacji mObywatel, w przypadku której ekspertyzy CSIRT GOV i NASK zostały uznane za tajemnicę państwową? Z jakiego powodu ministerstwo odrzuca model „bezpieczeństwa przez jawność”, wybierając zamiast niego model „bezpieczeństwa przez niejawność”? Czy ministerstwo analizowało wpływ otwarcia kodu źródłowego na budowanie zaufania do oferowanych przez państwo usług cyfrowych (np. przy wdrażaniu ukraińskiej aplikacji Diia)? Proszę o odpowiedź w terminie określonym ustawą.

Adrian Zandberg

20 lip 2026, 00:00 · Sejm — interpelacja

Wystąpienie

Interpelacja w sprawie państwowego dziennika elektronicznego

Interpelacja w sprawie państwowego dziennika elektronicznego do ministra edukacji w sprawie państwowego dziennika elektronicznego Zgłaszający: Adrian Zandberg Data wpływu: 20-07-2026 Szanowna Pani Minister! W związku ze zmianą stanowiska Ministerstwa Edukacji Narodowej w sprawie utworzenia państwowego dziennika elektronicznego – którą doceniam – zwracam się z prośbą o udzielenie informacji dotyczących przyjętych założeń w zakresie bezpieczeństwa, jawności oraz dostępności dokumentacji technicznej projektowanego systemu. Dziennik będzie przetwarzał dane osobowe i dane szczególnie wrażliwe dotyczące milionów uczniów, rodziców i nauczycieli. Z tego względu istotne znaczenie ma nie tylko zapewnienie bezpieczeństwa systemu, ale również budowa społecznego zaufania do tego projektu. Docierają do mnie niepokojące informacje wskazujące, że projektowane rozwiązanie nie obejmuje publicznie dostępnego kodu źródłowego ani otwartej dokumentacji technicznej, w tym interfejsów umożliwiających integrację z zewnętrznymi systemami. Otwarty kod źródłowy to transparentność działania aplikacji, a zarazem oszczędności kosztów licencyjnych. Możliwość weryfikacji kodu pozostaje jednym z najważniejszych elementów audytu bezpieczeństwa. Oprogramowanie powstające za publiczne pieniądze, o ile nie przemawiają za tym szczególne okoliczności, co do zasady powinno opierać się na publicznie dostępnym kodzie źródłowym i wspierać otwarte standardy komunikacji – także po to, by zachować możliwie dużą niezależność technologiczną od podmiotów zewnętrznych. W związku powyższym, na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 907), proszę o odpowiedź na następujące pytania: Czy prawdą jest, że planowany państwowy dziennik elektroniczny nie będzie posiadał publicznie dostępnego kodu źródłowego ani jawnej dokumentacji technicznej obejmującej API? Dlaczego podjęto taką decyzję? Czy przed wdrożeniem systemu w pierwszych szkołach ministerstwo zleci niezależny audyt bezpieczeństwa przyjętego rozwiązania? Czy wyniki audytu zostaną w całości upublicznione, aby uniknąć błędów z wdrażania aplikacji mObywatel, w przypadku której ekspertyzy CSIRT GOV i NASK zostały uznane za tajemnicę państwową? Z jakiego powodu ministerstwo odrzuca model „bezpieczeństwa przez jawność”, wybierając zamiast niego model „bezpieczeństwa przez niejawność”? Czy ministerstwo analizowało wpływ otwarcia kodu źródłowego na budowanie zaufania do oferowanych przez państwo usług cyfrowych (np. przy wdrażaniu ukraińskiej aplikacji Diia)? Proszę o odpowiedź w terminie określonym ustawą.

Adrian Zandberg

20 lip 2026, 00:00 · Sejm — interpelacja

Wystąpienie

Interpelacja w sprawie państwowego dziennika elektronicznego

Interpelacja w sprawie państwowego dziennika elektronicznego Interpelacja nr 18735 do ministra edukacji w sprawie państwowego dziennika elektronicznego Zgłaszający: Adrian Zandberg Data wpływu: 20-07-2026 Szanowna Pani Minister! W związku ze zmianą stanowiska Ministerstwa Edukacji Narodowej w sprawie utworzenia państwowego dziennika elektronicznego – którą doceniam – zwracam się z prośbą o udzielenie informacji dotyczących przyjętych założeń w zakresie bezpieczeństwa, jawności oraz dostępności dokumentacji technicznej projektowanego systemu. Dziennik będzie przetwarzał dane osobowe i dane szczególnie wrażliwe dotyczące milionów uczniów, rodziców i nauczycieli. Z tego względu istotne znaczenie ma nie tylko zapewnienie bezpieczeństwa systemu, ale również budowa społecznego zaufania do tego projektu. Docierają do mnie niepokojące informacje wskazujące, że projektowane rozwiązanie nie obejmuje publicznie dostępnego kodu źródłowego ani otwartej dokumentacji technicznej, w tym interfejsów umożliwiających integrację z zewnętrznymi systemami. Otwarty kod źródłowy to transparentność działania aplikacji, a zarazem oszczędności kosztów licencyjnych. Możliwość weryfikacji kodu pozostaje jednym z najważniejszych elementów audytu bezpieczeństwa. Oprogramowanie powstające za publiczne pieniądze, o ile nie przemawiają za tym szczególne okoliczności, co do zasady powinno opierać się na publicznie dostępnym kodzie źródłowym i wspierać otwarte standardy komunikacji – także po to, by zachować możliwie dużą niezależność technologiczną od podmiotów zewnętrznych. W związku powyższym, na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 907), proszę o odpowiedź na następujące pytania: Czy prawdą jest, że planowany państwowy dziennik elektroniczny nie będzie posiadał publicznie dostępnego kodu źródłowego ani jawnej dokumentacji technicznej obejmującej API? Dlaczego podjęto taką decyzję? Czy przed wdrożeniem systemu w pierwszych szkołach ministerstwo zleci niezależny audyt bezpieczeństwa przyjętego rozwiązania? Czy wyniki audytu zostaną w całości upublicznione, aby uniknąć błędów z wdrażania aplikacji mObywatel, w przypadku której ekspertyzy CSIRT GOV i NASK zostały uznane za tajemnicę państwową? Z jakiego powodu ministerstwo odrzuca model „bezpieczeństwa przez jawność”, wybierając zamiast niego model „bezpieczeństwa przez niejawność”? Czy ministerstwo analizowało wpływ otwarcia kodu źródłowego na budowanie zaufania do oferowanych przez państwo usług cyfrowych (np. przy wdrażaniu ukraińskiej aplikacji Diia)? Proszę o odpowiedź w terminie określonym ustawą.

Adrian Zandberg

17 lip 2026, 09:29 · Sejm, 10. kadencja

Wystąpienie

2026-07-17

Panie Ministrze! Niech pan się tak nie cofa, bo zaraz pan będzie musiał wracać. Panie ministrze, chciałbym, żeby pan wytłumaczył jedną bardzo prostą rzecz. Mamy unijne prawo, które ma wejść, które jest szansą na to, żeby uregulować sytuację tysięcy ludzi, którym nieuczciwe, patologiczne biznesy niszczą życie, bo im zrobili imprezownię na klatce, gdzie 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę pijani Anglicy mają po prostu bal. I teraz w ostatniej chwili, nagle, zmieniacie zdanie, w ostatniej chwili, nagle, po piśmie od konkretnej korporacji polskie państwo wykonuje w tył zwrot. Już widziałem niestety w tej Izbie, jak prawo było zmieniane, bo premier poprzedniego rządu zmieniał zdanie pod presją amerykańskiej administracji. Już widziałem ambasadę Stanów Zjednoczonych, ambasady innych krajów, które zmieniały nam prawo. Ale sytuacji, w której zmieniamy prawo w interesie właścicieli imprezowni dla pijanych Anglików, panie ministrze, to jeszcze nie widziałem. Razem złoży poprawki w sprawie tej ustawy. Patrzcie państwo uważnie, kto jak zagłosuje - za interesem (Dzwonek) tysięcy ludzi, którym dzisiaj patobiznesy niszczą życie, czy za interesem garstki nieuczciwych przedsiębiorców. Dziękuję. (Oklaski)

Adrian Zandberg

17 lip 2026, 09:29 · Sejm

Wystąpienie

Kadencja 10, pos. 62

10. kadencja, 62. posiedzenie, 3. dzień - Poseł Adrian Zandberg Panie Ministrze! Niech pan się tak nie cofa, bo zaraz pan będzie musiał wracać. Panie ministrze, chciałbym, żeby pan wytłumaczył jedną bardzo prostą rzecz. Mamy unijne prawo, które ma wejść, które jest szansą na to, żeby uregulować sytuację tysięcy ludzi, którym nieuczciwe, patologiczne biznesy niszczą życie, bo im zrobili imprezownię na klatce, gdzie 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę pijani Anglicy mają po prostu bal. I teraz w ostatniej chwili, nagle, zmieniacie zdanie, w ostatniej chwili, nagle, po piśmie od konkretnej korporacji polskie państwo wykonuje w tył zwrot. Już widziałem niestety w tej Izbie, jak prawo było zmieniane, bo premier poprzedniego rządu zmieniał zdanie pod presją amerykańskiej administracji. Już widziałem ambasadę Stanów Zjednoczonych, ambasady innych krajów, które zmieniały nam prawo. Ale sytuacji, w której zmieniamy prawo w interesie właścicieli imprezowni dla pijanych Anglików, panie ministrze, to jeszcze nie widziałem. Razem złoży poprawki w sprawie tej ustawy. Patrzcie państwo uważnie, kto jak zagłosuje - za interesem (Dzwonek) tysięcy ludzi, którym dzisiaj patobiznesy niszczą życie, czy za interesem garstki nieuczciwych przedsiębiorców. Dziękuję. (Oklaski) Przebieg posiedzenia

Adrian Zandberg

13 lip 2026, 12:00 · Interpelacja poselska, Sejm 10. kadencja

Wystąpienie

Interpelacja w sprawie podjęcia pilnych prac legislacyjnych zmierzających do ostatecznego uregulowania kwestii roszczeń do nieruchomości

Interpelacja w sprawie podjęcia pilnych prac legislacyjnych zmierzających do ostatecznego uregulowania kwestii roszczeń do nieruchomości Szanowny Panie Ministrze, zwracam się do Pana w związku z problemem roszczeń dotyczących nieruchomości, które pełnią istotne funkcje społeczne, mieszkaniowe lub publiczne, a których stan prawny pozostaje przedmiotem sporów wynikających z przemian własnościowych po 1989 roku. W ostatnich latach opinia publiczna wielokrotnie była świadkiem sytuacji, w których wieloletni mieszkańcy, użytkownicy lub instytucje publiczne stawali wobec zagrożenia utraty praw do zajmowanych nieruchomości. Najgłośniejszym przykładem była dzika reprywatyzacja w Warszawie, a w ostatnim czasie sprawa Spółdzielni Mieszkaniowej „Koło”, gdzie lokatorzy zostali uwikłani w wieloletnie spory własnościowe wynikające z przedwojennych roszczeń. Podobne zagrożenia pojawiają się również poza Warszawą. Przykładem jest Rodzinny Ogród Działkowy „Elana” w Toruniu. Ogród funkcjonuje od lat 60. XX wieku i od dziesięcioleci stanowi miejsce rekreacji oraz integracji społecznej dla setek rodzin. W następstwie postępowań dotyczących majątku dawnych Zakładów Włókien Sztucznych „Elana” oraz wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 maja 2025 r. pojawiło się realne ryzyko przejęcia części terenów ogrodu przez podmiot prywatny – spółkę Boryszew, która przejęła fabrykę „Elana”, a następnie poszerzyła zakres swoich roszczeń o tereny Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Elana”. Po kilkudziesięciu latach od powstania osiedli mieszkaniowych, ogrodów działkowych czy obiektów użyteczności publicznej możliwe jest ciągle podważanie istniejącego stanu prawnego. Trudno ocenić ten stan rzeczy pozytywnie. W związku z powyższym, na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 907), proszę o odpowiedź na następujące pytania: Jakie działania podjęło lub zamierza podjąć Ministerstwo Sprawiedliwości w celu kompleksowego rozwiązania problemu roszczeń dotyczących nieruchomości wynikających zarówno z procesów nacjonalizacyjnych po II wojnie światowej, jak i procesów prywatyzacyjnych po 1989 roku? Na jakim etapie znajdują się ewentualne analizy, konsultacje lub prace koncepcyjne dotyczące ustawowego ograniczenia możliwości dochodzenia roszczeń do nieruchomości po upływie wieloletnich okresów od zdarzeń stanowiących ich podstawę? Jakie rozwiązania legislacyjne ministerstwo uważa za możliwe do zastosowania w celu ochrony lokatorów, działkowców oraz innych użytkowników nieruchomości pełniących od wielu lat funkcje społeczne? Czy ministerstwo planuje przedstawić propozycje zmian prawnych dotyczących problemu roszczeń majątkowych? Proszę o odpowiedź w terminie określonym ustawą.

Adrian Zandberg

13 lip 2026, 00:00 · Sejm — interpelacja

Wystąpienie

Interpelacja w sprawie podjęcia pilnych prac legislacyjnych zmierzających do ostatecznego uregulowania kwestii roszczeń do nieruchomości

Interpelacja w sprawie podjęcia pilnych prac legislacyjnych zmierzających do ostatecznego uregulowania kwestii roszczeń do nieruchomości do ministra sprawiedliwości w sprawie podjęcia pilnych prac legislacyjnych zmierzających do ostatecznego uregulowania kwestii roszczeń do nieruchomości Zgłaszający: Adrian Zandberg Data wpływu: 13-07-2026 Szanowny Panie Ministrze, zwracam się do Pana w związku z problemem roszczeń dotyczących nieruchomości, które pełnią istotne funkcje społeczne, mieszkaniowe lub publiczne, a których stan prawny pozostaje przedmiotem sporów wynikających z przemian własnościowych po 1989 roku. W ostatnich latach opinia publiczna wielokrotnie była świadkiem sytuacji, w których wieloletni mieszkańcy, użytkownicy lub instytucje publiczne stawali wobec zagrożenia utraty praw do zajmowanych nieruchomości. Najgłośniejszym przykładem była dzika reprywatyzacja w Warszawie, a w ostatnim czasie sprawa Spółdzielni Mieszkaniowej „Koło”, gdzie lokatorzy zostali uwikłani w wieloletnie spory własnościowe wynikające z przedwojennych roszczeń. Podobne zagrożenia pojawiają się również poza Warszawą. Przykładem jest Rodzinny Ogród Działkowy „Elana” w Toruniu. Ogród funkcjonuje od lat 60. XX wieku i od dziesięcioleci stanowi miejsce rekreacji oraz integracji społecznej dla setek rodzin. W następstwie postępowań dotyczących majątku dawnych Zakładów Włókien Sztucznych „Elana” oraz wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 maja 2025 r. pojawiło się realne ryzyko przejęcia części terenów ogrodu przez podmiot prywatny – spółkę Boryszew, która przejęła fabrykę „Elana”, a następnie poszerzyła zakres swoich roszczeń o tereny Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Elana”. Po kilkudziesięciu latach od powstania osiedli mieszkaniowych, ogrodów działkowych czy obiektów użyteczności publicznej możliwe jest ciągle podważanie istniejącego stanu prawnego. Trudno ocenić ten stan rzeczy pozytywnie. W związku z powyższym, na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 907), proszę o odpowiedź na następujące pytania: Jakie działania podjęło lub zamierza podjąć Ministerstwo Sprawiedliwości w celu kompleksowego rozwiązania problemu roszczeń dotyczących nieruchomości wynikających zarówno z procesów nacjonalizacyjnych po II wojnie światowej, jak i procesów prywatyzacyjnych po 1989 roku? Na jakim etapie znajdują się ewentualne analizy, konsultacje lub prace koncepcyjne dotyczące ustawowego ograniczenia możliwości dochodzenia roszczeń do nieruchomości po upływie wieloletnich okresów od zdarzeń stanowiących ich podstawę? Jakie rozwiązania legislacyjne ministerstwo uważa za możliwe do zastosowania w celu ochrony lokatorów, działkowców oraz innych użytkowników nieruchomości pełniących od wielu lat funkcje społeczne? Czy ministerstwo planuje przedstawić propozycje zmian prawnych dotyczących problemu roszczeń majątkowych? Proszę o odpowiedź w terminie określonym ustawą.

Adrian Zandberg

13 lip 2026, 00:00 · Sejm — interpelacja

Wystąpienie

Interpelacja w sprawie podjęcia pilnych prac legislacyjnych zmierzających do ostatecznego uregulowania kwestii roszczeń do nieruchomości

Interpelacja w sprawie podjęcia pilnych prac legislacyjnych zmierzających do ostatecznego uregulowania kwestii roszczeń do nieruchomości Interpelacja nr 18551 do ministra sprawiedliwości w sprawie podjęcia pilnych prac legislacyjnych zmierzających do ostatecznego uregulowania kwestii roszczeń do nieruchomości Zgłaszający: Adrian Zandberg Data wpływu: 13-07-2026 Szanowny Panie Ministrze, zwracam się do Pana w związku z problemem roszczeń dotyczących nieruchomości, które pełnią istotne funkcje społeczne, mieszkaniowe lub publiczne, a których stan prawny pozostaje przedmiotem sporów wynikających z przemian własnościowych po 1989 roku. W ostatnich latach opinia publiczna wielokrotnie była świadkiem sytuacji, w których wieloletni mieszkańcy, użytkownicy lub instytucje publiczne stawali wobec zagrożenia utraty praw do zajmowanych nieruchomości. Najgłośniejszym przykładem była dzika reprywatyzacja w Warszawie, a w ostatnim czasie sprawa Spółdzielni Mieszkaniowej „Koło”, gdzie lokatorzy zostali uwikłani w wieloletnie spory własnościowe wynikające z przedwojennych roszczeń. Podobne zagrożenia pojawiają się również poza Warszawą. Przykładem jest Rodzinny Ogród Działkowy „Elana” w Toruniu. Ogród funkcjonuje od lat 60. XX wieku i od dziesięcioleci stanowi miejsce rekreacji oraz integracji społecznej dla setek rodzin. W następstwie postępowań dotyczących majątku dawnych Zakładów Włókien Sztucznych „Elana” oraz wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 maja 2025 r. pojawiło się realne ryzyko przejęcia części terenów ogrodu przez podmiot prywatny – spółkę Boryszew, która przejęła fabrykę „Elana”, a następnie poszerzyła zakres swoich roszczeń o tereny Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Elana”. Po kilkudziesięciu latach od powstania osiedli mieszkaniowych, ogrodów działkowych czy obiektów użyteczności publicznej możliwe jest ciągle podważanie istniejącego stanu prawnego. Trudno ocenić ten stan rzeczy pozytywnie. W związku z powyższym, na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 907), proszę o odpowiedź na następujące pytania: Jakie działania podjęło lub zamierza podjąć Ministerstwo Sprawiedliwości w celu kompleksowego rozwiązania problemu roszczeń dotyczących nieruchomości wynikających zarówno z procesów nacjonalizacyjnych po II wojnie światowej, jak i procesów prywatyzacyjnych po 1989 roku? Na jakim etapie znajdują się ewentualne analizy, konsultacje lub prace koncepcyjne dotyczące ustawowego ograniczenia możliwości dochodzenia roszczeń do nieruchomości po upływie wieloletnich okresów od zdarzeń stanowiących ich podstawę? Jakie rozwiązania legislacyjne ministerstwo uważa za możliwe do zastosowania w celu ochrony lokatorów, działkowców oraz innych użytkowników nieruchomości pełniących od wielu lat funkcje społeczne? Czy ministerstwo planuje przedstawić propozycje zmian prawnych dotyczących problemu roszczeń majątkowych? Proszę o odpowiedź w terminie określonym ustawą.

Adrian Zandberg

1 lip 2026, 10:24 · Sejm, 10. kadencja

Wystąpienie

2026-07-01

Wysoka Izbo! Szanowni Państwo z Rządu! Ja mam pytanie. Ile jeszcze będziecie się migać od odpowiedzialności i udawać, że nic się nie stało w sprawie Szpitala Południowego? Doszło do złodziejstwa. Doszło do dojenia publicznych pieniędzy i nikt nie poniósł za to politycznej odpowiedzialności. Naprawdę uważacie, że wam to ujdzie na sucho? Naprawdę takie standardy obiecywaliśmy wszyscy w 2023 r., kiedy szliśmy po władzę? Przecież to jest tak naprawdę naplucie w twarz tym ludziom, którzy stali do późnych godzin w kolejkach, żeby zagłosować, liczyli na zmianę. A okazało się, że teraz hordy aparatczyków z PSL-u, panie premierze Kosiniak-Kamysz, z Nowej Lewicy, panie premierze Gawkowski, i z Platformy, oczywiście nieobecny panie premierze Tusk, po prostu najzwyczajniej w świecie rozkradają publiczne pieniądze. A potem dochodzi do sytuacji, w której złodziejstwo wychodzi na jaw, bo media je ujawniły, a ci koryciarze z rad nadzorczych rozkładają ręce i mówią, że nic nie widzieli. Po jaką więc cholerę tam jesteście i po co bierzecie kilkadziesiąt tysięcy złotych, jeżeli niczego nie widzicie, niczym nie zarządzacie i niczego nie umiecie nadzorować. (Dzwonek) Potem wychodzi premier i mówi: O kurczę, chciałbym, żeby tam nie było aparatczyków. Marszałek: Dziękuję, panie pośle. Poseł Adrian Zandberg: Jest pan premierem, panie premierze Tusk. Niech pan weźmie odpowiedzialność, a nie od tej odpowiedzialności się miga. (Oklaski)

Adrian Zandberg

1 lip 2026, 10:24 · Sejm

Wystąpienie

Kadencja 10, pos. 61

10. kadencja, 61. posiedzenie, 1. dzień - Poseł Adrian Zandberg Wysoka Izbo! Szanowni Państwo z Rządu! Ja mam pytanie. Ile jeszcze będziecie się migać od odpowiedzialności i udawać, że nic się nie stało w sprawie Szpitala Południowego? Doszło do złodziejstwa. Doszło do dojenia publicznych pieniędzy i nikt nie poniósł za to politycznej odpowiedzialności. Naprawdę uważacie, że wam to ujdzie na sucho? Naprawdę takie standardy obiecywaliśmy wszyscy w 2023 r., kiedy szliśmy po władzę? Przecież to jest tak naprawdę naplucie w twarz tym ludziom, którzy stali do późnych godzin w kolejkach, żeby zagłosować, liczyli na zmianę. A okazało się, że teraz hordy aparatczyków z PSL-u, panie premierze Kosiniak-Kamysz, z Nowej Lewicy, panie premierze Gawkowski, i z Platformy, oczywiście nieobecny panie premierze Tusk, po prostu najzwyczajniej w świecie rozkradają publiczne pieniądze. A potem dochodzi do sytuacji, w której złodziejstwo wychodzi na jaw, bo media je ujawniły, a ci koryciarze z rad nadzorczych rozkładają ręce i mówią, że nic nie widzieli. Po jaką więc cholerę tam jesteście i po co bierzecie kilkadziesiąt tysięcy złotych, jeżeli niczego nie widzicie, niczym nie zarządzacie i niczego nie umiecie nadzorować. (Dzwonek) Potem wychodzi premier i mówi: O kurczę, chciałbym, żeby tam nie było aparatczyków. Marszałek: Dziękuję, panie pośle. Poseł Adrian Zandberg: Jest pan premierem, panie premierze Tusk. Niech pan weźmie odpowiedzialność, a nie od tej odpowiedzialności się miga. (Oklaski) Przebieg posiedzenia

Adrian Zandberg

19 cze 2026, 09:22 · Sejm, 10. kadencja

Wystąpienie

2026-06-19

Wysoka Izbo! Ja mam jedno krótkie pytanie do pana premiera Tuska i do jego koalicjantów: pana marszałka Czarzastego i pana premiera Kosiniaka-Kamysza. Dlaczego ciągle nie ma dymisji Marcina Kierwińskiego? (Oklaski) To jest moje pytanie. Co jeszcze musi nawywijać ośmiornica Kierwińskiego w Warszawie, żeby w końcu były jakiekolwiek konsekwencje? Wszyscy wiemy, jak ten mechanizm działa, i właśnie go wszyscy mogli zobaczyć. Politycy Platformy, od dekad rządzący miastem, rządzący instytucjami miejskimi, a obok politycy Platformy w radach nadzorczych, którzy ich nadzorują. A jak ich nadzorują, to można było sobie obejrzeć właśnie w Szpitalu Południowym, jak nadzorowali powstanie szpitala za żółtymi firankami dla waszych ludzi. I co? I nic. Zero odpowiedzialności. Bardzo proste pytanie: Kiedy dymisja pana Kierwińskiego? Bo przecież nie łudźmy się, to nie Rafał Trzaskowski rządzi, on jest tylko uśmiechniętą twarzą, którą się wystawia do mediów. Realnym prezydentem, nadprezydentem miasta jest Marcin Kierwiński. (Dzwonek) Dlaczego go chronicie? To jest pytanie do Tuska, ale też pytanie do jego koalicjantów. Czemu chronicie układ Kierwińskiego? Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Adrian Zandberg

19 cze 2026, 09:22 · Sejm

Wystąpienie

Kadencja 10, pos. 60

10. kadencja, 60. posiedzenie, 3. dzień - Poseł Adrian Zandberg Wysoka Izbo! Ja mam jedno krótkie pytanie do pana premiera Tuska i do jego koalicjantów: pana marszałka Czarzastego i pana premiera Kosiniaka-Kamysza. Dlaczego ciągle nie ma dymisji Marcina Kierwińskiego? (Oklaski) To jest moje pytanie. Co jeszcze musi nawywijać ośmiornica Kierwińskiego w Warszawie, żeby w końcu były jakiekolwiek konsekwencje? Wszyscy wiemy, jak ten mechanizm działa, i właśnie go wszyscy mogli zobaczyć. Politycy Platformy, od dekad rządzący miastem, rządzący instytucjami miejskimi, a obok politycy Platformy w radach nadzorczych, którzy ich nadzorują. A jak ich nadzorują, to można było sobie obejrzeć właśnie w Szpitalu Południowym, jak nadzorowali powstanie szpitala za żółtymi firankami dla waszych ludzi. I co? I nic. Zero odpowiedzialności. Bardzo proste pytanie: Kiedy dymisja pana Kierwińskiego? Bo przecież nie łudźmy się, to nie Rafał Trzaskowski rządzi, on jest tylko uśmiechniętą twarzą, którą się wystawia do mediów. Realnym prezydentem, nadprezydentem miasta jest Marcin Kierwiński. (Dzwonek) Dlaczego go chronicie? To jest pytanie do Tuska, ale też pytanie do jego koalicjantów. Czemu chronicie układ Kierwińskiego? Dziękuję bardzo. (Oklaski) Przebieg posiedzenia

Adrian Zandberg

17 cze 2026, 12:00 · Interpelacja poselska, Sejm 10. kadencja

Wystąpienie

Interpelacja w sprawie powołania Zespołu Identyfikującego Członków Rady Narodowego Centrum Nauki

Interpelacja w sprawie powołania Zespołu Identyfikującego Członków Rady Narodowego Centrum Nauki Szanowny Panie Ministrze, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego opublikowało skład Zespołu Identyfikującego Członków Rady Narodowego Centrum Nauki. Zespół ten odgrywa kluczową rolę w procesie wyłaniania kandydatów do Rady NCN, czyli organu mającego istotny wpływ na funkcjonowanie jednej z najważniejszych polskich instytucji finansujących badania podstawowe. Decyzja ta zapadła w szczególnym momencie dla polskiej nauki. W ostatnich latach środowisko naukowe wielokrotnie alarmowało o niedofinansowaniu badań podstawowych oraz potrzebie ochrony niezależności NCN. Akcja „NCN to tlen”, petycje podpisane przez ponad 35 tys. przedstawicieli środowiska naukowego oraz protest pod Sejmem 27 maja 2026 r. były wyrazem oczekiwania, że państwo będzie wzmacniać, a nie osłabiać niezależne instytucje naukowe. W tym kontekście szczególne wątpliwości budzi skład nowo powołanego zespołu. W pięcioosobowym gronie nie widać wyraźnej reprezentacji wszystkich trzech głównych obszarów konkursowych NCN, zwłaszcza obszaru nauk o życiu. Pojawiają się również pytania o proporcje reprezentacji nauk humanistycznych, społecznych oraz ścisłych i technicznych. Zgodnie z art. 12 ust. 3 ustawy o NCN (Dz. U. z 2026 r. poz. 101) do Zespołu Identyfikującego mogą być powołane osoby reprezentujące różne dziedziny nauki i środowiska naukowe. Wymóg ten pozostaje w ścisłym związku z art. 14 ust. 1 tej ustawy, zgodnie z którym zespół, sporządzając listę kandydatów do Rady NCN, powinien kierować się zasadami zapewnienia zrównoważonej reprezentacji różnych dziedzin nauki i różnych środowisk naukowych. Wątpliwości budzi również to, czy i w jakim zakresie członkowie zespołu posiadają doświadczenie związane z funkcjonowaniem systemu grantowego NCN. Ustawa nie wymaga, aby byli oni beneficjentami grantów NCN lub pełnili funkcje w organach NCN. Trudno jednak nie postawić pytania, dlaczego do gremium odpowiedzialnego za wyłanianie kandydatów do władz NCN nie powołano większej liczby osób o rozpoznawalnym doświadczeniu w realizacji, ocenie lub zarządzaniu projektami finansowanymi przez NCN. Dodatkowe pytania rodzi sam proces nominacyjny. W debacie publicznej zwrócono uwagę na możliwe powiązania instytucjonalne, dyscyplinarne i polityczne części członków zespołu z osobami z kierownictwa ministerstwa. W szczególności wskazywane są powiązania z Uniwersytetem Zielonogórskim, reprezentacja geodezji oraz polityczna biografia przewodniczącego zespołu. Każda z tych okoliczności rozpatrywana osobno mogłaby zostać uznana za przypadkową. Trudno jednak nie postawić pytań o kryteria doboru członków zespołu, gdy łączą się one ze sposobem powołania gremium, które zgodnie z ustawą ma zapewniać reprezentację różnych dziedzin nauki i środowisk naukowych. Środowisko naukowe ma świeżo w pamięci spory wokół NCN z czasów ministra Przemysława Czarnka. Obecna większość parlamentarna słusznie krytykowała wówczas polityczne ingerencje w instytucje naukowe, w tym w skład Rady NCN w 2022 r., oraz zapowiadała odbudowę standardów państwa. Tysiące osób podpisujących petycje w obronie NCN oraz uczestniczących w proteście pod Sejmem nie domagały się większego wpływu polityków na naukę. Domagały się większego finansowania badań podstawowych oraz silnych, niezależnych instytucji publicznych. Dla wielu osób związanych z polską nauką jest to pierwszy poważny test tego, czy zapowiadana przez premiera Donalda Tuska odbudowa standardów państwa obejmuje również instytucje naukowe. W tej sytuacji środowisko naukowe, opinia publiczna i Sejm mają prawo oczekiwać pełnej przejrzystości procesu powołania zespołu oraz jasnych odpowiedzi na przedstawione pytania. W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami: 1. Jakimi kryteriami kierował się minister przy wyborze członków Zespołu Identyfikującego Członków Rady NCN? 2. W jaki sposób ministerstwo oceniło spełnienie ustawowych wymogów dotyczących reprezentowania różnych dziedzin nauki i środowisk naukowych przez członków zespołu? 3. Czy przed podjęciem decyzji analizowano reprezentację głównych obszarów konkursowych NCN, w szczególności nauk humanistycznych, społecznych i o sztuce, nauk ścisłych i technicznych oraz nauk o życiu? 4. Jakie doświadczenie związane z realizacją, oceną lub zarządzaniem projektami finansowanymi przez NCN posiadają poszczególni członkowie zespołu według informacji posiadanych przez ministerstwo? 5. Czy sporządzono uzasadnienie wyboru poszczególnych członków zespołu? Jeśli tak, proszę o jego udostępnienie. 6. Czy sporządzono protokół, notatkę służbową lub inny dokument opisujący przebieg procesu wyboru członków zespołu? Jeśli tak, proszę o wskazanie daty sporządzenia, autora oraz informacji, czy dokument ten zostanie udostępniony publicznie. 7. Kto uczestniczył w procesie wyłaniania kandydatów do zespołu oraz opiniował kandydatury przedstawione ministrowi przed podjęciem decyzji o powołaniu zespołu? 8. Czy przy powoływaniu członków zespołu analizowano potencjalne konflikty interesów wynikające z powiązań zawodowych, instytucjonalnych lub politycznych pomiędzy członkami zespołu a kierownictwem ministerstwa? 9. Czy decyzja o składzie zespołu była konsultowana poza Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego, w szczególności z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów lub innymi członkami Rady Ministrów? Jeśli tak, proszę o wskazanie podmiotów uczestniczących w tych konsultacjach. 10. Czy ministerstwo zamierza opublikować biogramy członków zespołu wraz z informacją o reprezentowanych dziedzinach nauki, doświadczeniu w systemie grantowym oraz przesłankach ich powołania? 11. Jakie działania zamierza podjąć ministerstwo w celu zwiększenia przejrzystości procesu powoływania Zespołu Identyfikującego oraz innych organów mających wpływ na funkcjonowanie NCN? Z szacunkiem

Adrian Zandberg

17 cze 2026, 00:00 · Sejm — interpelacja

Wystąpienie

Interpelacja w sprawie powołania Zespołu Identyfikującego Członków Rady Narodowego Centrum Nauki

Interpelacja w sprawie powołania Zespołu Identyfikującego Członków Rady Narodowego Centrum Nauki do ministra nauki i szkolnictwa wyższego w sprawie powołania Zespołu Identyfikującego Członków Rady Narodowego Centrum Nauki Zgłaszający: Marta Stożek, Adrian Zandberg, Marcelina Zawisza, Maciej Konieczny Data wpływu: 17-06-2026 Szanowny Panie Ministrze, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego opublikowało skład Zespołu Identyfikującego Członków Rady Narodowego Centrum Nauki. Zespół ten odgrywa kluczową rolę w procesie wyłaniania kandydatów do Rady NCN, czyli organu mającego istotny wpływ na funkcjonowanie jednej z najważniejszych polskich instytucji finansujących badania podstawowe. Decyzja ta zapadła w szczególnym momencie dla polskiej nauki. W ostatnich latach środowisko naukowe wielokrotnie alarmowało o niedofinansowaniu badań podstawowych oraz potrzebie ochrony niezależności NCN. Akcja „NCN to tlen”, petycje podpisane przez ponad 35 tys. przedstawicieli środowiska naukowego oraz protest pod Sejmem 27 maja 2026 r. były wyrazem oczekiwania, że państwo będzie wzmacniać, a nie osłabiać niezależne instytucje naukowe. W tym kontekście szczególne wątpliwości budzi skład nowo powołanego zespołu. W pięcioosobowym gronie nie widać wyraźnej reprezentacji wszystkich trzech głównych obszarów konkursowych NCN, zwłaszcza obszaru nauk o życiu. Pojawiają się również pytania o proporcje reprezentacji nauk humanistycznych, społecznych oraz ścisłych i technicznych. Zgodnie z art. 12 ust. 3 ustawy o NCN (Dz. U. z 2026 r. poz. 101) do Zespołu Identyfikującego mogą być powołane osoby reprezentujące różne dziedziny nauki i środowiska naukowe. Wymóg ten pozostaje w ścisłym związku z art. 14 ust. 1 tej ustawy, zgodnie z którym zespół, sporządzając listę kandydatów do Rady NCN, powinien kierować się zasadami zapewnienia zrównoważonej reprezentacji różnych dziedzin nauki i różnych środowisk naukowych. Wątpliwości budzi również to, czy i w jakim zakresie członkowie zespołu posiadają doświadczenie związane z funkcjonowaniem systemu grantowego NCN. Ustawa nie wymaga, aby byli oni beneficjentami grantów NCN lub pełnili funkcje w organach NCN. Trudno jednak nie postawić pytania, dlaczego do gremium odpowiedzialnego za wyłanianie kandydatów do władz NCN nie powołano większej liczby osób o rozpoznawalnym doświadczeniu w realizacji, ocenie lub zarządzaniu projektami finansowanymi przez NCN. Dodatkowe pytania rodzi sam proces nominacyjny. W debacie publicznej zwrócono uwagę na możliwe powiązania instytucjonalne, dyscyplinarne i polityczne części członków zespołu z osobami z kierownictwa ministerstwa. W szczególności wskazywane są powiązania z Uniwersytetem Zielonogórskim, reprezentacja geodezji oraz polityczna biografia przewodniczącego zespołu. Każda z tych okoliczności rozpatrywana osobno mogłaby zostać uznana za przypadkową. Trudno jednak nie postawić pytań o kryteria doboru członków zespołu, gdy łączą się one ze sposobem powołania gremium, które zgodnie z ustawą ma zapewniać reprezentację różnych dziedzin nauki i środowisk naukowych. Środowisko naukowe ma świeżo w pamięci spory wokół NCN z czasów ministra Przemysława Czarnka. Obecna większość parlamentarna słusznie krytykowała wówczas polityczne ingerencje w instytucje naukowe, w tym w skład Rady NCN w 2022 r., oraz zapowiadała odbudowę standardów państwa. Tysiące osób podpisujących petycje w obronie NCN oraz uczestniczących w proteście pod Sejmem nie domagały się większego wpływu polityków na naukę. Domagały się większego finansowania badań podstawowych oraz silnych, niezależnych instytucji publicznych. Dla wielu osób związanych z polską nauką jest to pierwszy poważny test tego, czy zapowiadana przez premiera Donalda Tuska odbudowa standardów państwa obejmuje również instytucje naukowe. W tej sytuacji środowisko naukowe, opinia publiczna i Sejm mają prawo oczekiwać pełnej przejrzystości procesu powołania zespołu oraz jasnych odpowiedzi na przedstawione pytania. W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami: 1. Jakimi kryteriami kierował się minister przy wyborze członków Zespołu Identyfikującego Członków Rady NCN? 2. W jaki sposób ministerstwo oceniło spełnienie ustawowych wymogów dotyczących reprezentowania różnych dziedzin nauki i środowisk naukowych przez członków zespołu? 3. Czy przed podjęciem decyzji analizowano reprezentację głównych obszarów konkursowych NCN, w szczególności nauk humanistycznych, społecznych i o sztuce, nauk ścisłych i technicznych oraz nauk o życiu? 4. Jakie doświadczenie związane z realizacją, oceną lub zarządzaniem projektami finansowanymi przez NCN posiadają poszczególni członkowie zespołu według informacji posiadanych przez ministerstwo? 5. Czy sporządzono uzasadnienie wyboru poszczególnych członków zespołu? Jeśli tak, proszę o jego udostępnienie. 6. Czy sporządzono protokół, notatkę służbową lub inny dokument opisujący przebieg procesu wyboru członków zespołu? Jeśli tak, proszę o wskazanie daty sporządzenia, autora oraz informacji, czy dokument ten zostanie udostępniony publicznie. 7. Kto uczestniczył w procesie wyłaniania kandydatów do zespołu oraz opiniował kandydatury przedstawione ministrowi przed podjęciem decyzji o powołaniu zespołu? 8. Czy przy powoływaniu członków zespołu analizowano potencjalne konflikty interesów wynikające z powiązań zawodowych, instytucjonalnych lub politycznych pomiędzy członkami zespołu a kierownictwem ministerstwa? 9. Czy decyzja o składzie zespołu była konsultowana poza Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego, w szczególności z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów lub innymi członkami Rady Ministrów? Jeśli tak, proszę o wskazanie podmiotów uczestniczących w tych konsultacjach. 10. Czy ministerstwo zamierza opublikować biogramy członków zespołu wraz z informacją o reprezentowanych dziedzinach nauki, doświadczeniu w systemie grantowym oraz przesłankach ich powołania? 11. Jakie działania zamierza podjąć ministerstwo w celu zwiększenia przejrzystości procesu powoływania Zespołu Identyfikującego oraz innych organów mających wpływ na funkcjonowanie NCN? Z szacunkiem

Adrian Zandberg

17 cze 2026, 00:00 · Sejm — interpelacja

Wystąpienie

Interpelacja w sprawie powołania Zespołu Identyfikującego Członków Rady Narodowego Centrum Nauki

Interpelacja w sprawie powołania Zespołu Identyfikującego Członków Rady Narodowego Centrum Nauki Interpelacja nr 17801 do ministra nauki i szkolnictwa wyższego w sprawie powołania Zespołu Identyfikującego Członków Rady Narodowego Centrum Nauki Zgłaszający: Marta Stożek, Adrian Zandberg, Marcelina Zawisza, Maciej Konieczny Data wpływu: 17-06-2026 Szanowny Panie Ministrze, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego opublikowało skład Zespołu Identyfikującego Członków Rady Narodowego Centrum Nauki. Zespół ten odgrywa kluczową rolę w procesie wyłaniania kandydatów do Rady NCN, czyli organu mającego istotny wpływ na funkcjonowanie jednej z najważniejszych polskich instytucji finansujących badania podstawowe. Decyzja ta zapadła w szczególnym momencie dla polskiej nauki. W ostatnich latach środowisko naukowe wielokrotnie alarmowało o niedofinansowaniu badań podstawowych oraz potrzebie ochrony niezależności NCN. Akcja „NCN to tlen”, petycje podpisane przez ponad 35 tys. przedstawicieli środowiska naukowego oraz protest pod Sejmem 27 maja 2026 r. były wyrazem oczekiwania, że państwo będzie wzmacniać, a nie osłabiać niezależne instytucje naukowe. W tym kontekście szczególne wątpliwości budzi skład nowo powołanego zespołu. W pięcioosobowym gronie nie widać wyraźnej reprezentacji wszystkich trzech głównych obszarów konkursowych NCN, zwłaszcza obszaru nauk o życiu. Pojawiają się również pytania o proporcje reprezentacji nauk humanistycznych, społecznych oraz ścisłych i technicznych. Zgodnie z art. 12 ust. 3 ustawy o NCN (Dz. U. z 2026 r. poz. 101) do Zespołu Identyfikującego mogą być powołane osoby reprezentujące różne dziedziny nauki i środowiska naukowe. Wymóg ten pozostaje w ścisłym związku z art. 14 ust. 1 tej ustawy, zgodnie z którym zespół, sporządzając listę kandydatów do Rady NCN, powinien kierować się zasadami zapewnienia zrównoważonej reprezentacji różnych dziedzin nauki i różnych środowisk naukowych. Wątpliwości budzi również to, czy i w jakim zakresie członkowie zespołu posiadają doświadczenie związane z funkcjonowaniem systemu grantowego NCN. Ustawa nie wymaga, aby byli oni beneficjentami grantów NCN lub pełnili funkcje w organach NCN. Trudno jednak nie postawić pytania, dlaczego do gremium odpowiedzialnego za wyłanianie kandydatów do władz NCN nie powołano większej liczby osób o rozpoznawalnym doświadczeniu w realizacji, ocenie lub zarządzaniu projektami finansowanymi przez NCN. Dodatkowe pytania rodzi sam proces nominacyjny. W debacie publicznej zwrócono uwagę na możliwe powiązania instytucjonalne, dyscyplinarne i polityczne części członków zespołu z osobami z kierownictwa ministerstwa. W szczególności wskazywane są powiązania z Uniwersytetem Zielonogórskim, reprezentacja geodezji oraz polityczna biografia przewodniczącego zespołu. Każda z tych okoliczności rozpatrywana osobno mogłaby zostać uznana za przypadkową. Trudno jednak nie postawić pytań o kryteria doboru członków zespołu, gdy łączą się one ze sposobem powołania gremium, które zgodnie z ustawą ma zapewniać reprezentację różnych dziedzin nauki i środowisk naukowych. Środowisko naukowe ma świeżo w pamięci spory wokół NCN z czasów ministra Przemysława Czarnka. Obecna większość parlamentarna słusznie krytykowała wówczas polityczne ingerencje w instytucje naukowe, w tym w skład Rady NCN w 2022 r., oraz zapowiadała odbudowę standardów państwa. Tysiące osób podpisujących petycje w obronie NCN oraz uczestniczących w proteście pod Sejmem nie domagały się większego wpływu polityków na naukę. Domagały się większego finansowania badań podstawowych oraz silnych, niezależnych instytucji publicznych. Dla wielu osób związanych z polską nauką jest to pierwszy poważny test tego, czy zapowiadana przez premiera Donalda Tuska odbudowa standardów państwa obejmuje również instytucje naukowe. W tej sytuacji środowisko naukowe, opinia publiczna i Sejm mają prawo oczekiwać pełnej przejrzystości procesu powołania zespołu oraz jasnych odpowiedzi na przedstawione pytania. W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami: 1. Jakimi kryteriami kierował się minister przy wyborze członków Zespołu Identyfikującego Członków Rady NCN? 2. W jaki sposób ministerstwo oceniło spełnienie ustawowych wymogów dotyczących reprezentowania różnych dziedzin nauki i środowisk naukowych przez członków zespołu? 3. Czy przed podjęciem decyzji analizowano reprezentację głównych obszarów konkursowych NCN, w szczególności nauk humanistycznych, społecznych i o sztuce, nauk ścisłych i technicznych oraz nauk o życiu? 4. Jakie doświadczenie związane z realizacją, oceną lub zarządzaniem projektami finansowanymi przez NCN posiadają poszczególni członkowie zespołu według informacji posiadanych przez ministerstwo? 5. Czy sporządzono uzasadnienie wyboru poszczególnych członków zespołu? Jeśli tak, proszę o jego udostępnienie. 6. Czy sporządzono protokół, notatkę służbową lub inny dokument opisujący przebieg procesu wyboru członków zespołu? Jeśli tak, proszę o wskazanie daty sporządzenia, autora oraz informacji, czy dokument ten zostanie udostępniony publicznie. 7. Kto uczestniczył w procesie wyłaniania kandydatów do zespołu oraz opiniował kandydatury przedstawione ministrowi przed podjęciem decyzji o powołaniu zespołu? 8. Czy przy powoływaniu członków zespołu analizowano potencjalne konflikty interesów wynikające z powiązań zawodowych, instytucjonalnych lub politycznych pomiędzy członkami zespołu a kierownictwem ministerstwa? 9. Czy decyzja o składzie zespołu była konsultowana poza Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego, w szczególności z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów lub innymi członkami Rady Ministrów? Jeśli tak, proszę o wskazanie podmiotów uczestniczących w tych konsultacjach. 10. Czy ministerstwo zamierza opublikować biogramy członków zespołu wraz z informacją o reprezentowanych dziedzinach nauki, doświadczeniu w systemie grantowym oraz przesłankach ich powołania? 11. Jakie działania zamierza podjąć ministerstwo w celu zwiększenia przejrzystości procesu powoływania Zespołu Identyfikującego oraz innych organów mających wpływ na funkcjonowanie NCN? Z szacunkiem

Adrian Zandberg

15 cze 2026, 12:00 · Interpelacja poselska, Sejm 10. kadencja

Wystąpienie

Interpelacja w sprawie likwidacji połączenia TLK "Pirat" łączącego południową Wielkopolskę z Kołobrzegiem

Interpelacja w sprawie likwidacji połączenia TLK "Pirat" łączącego południową Wielkopolskę z Kołobrzegiem Szanowny Panie Ministrze, do mojego biura poselskiego dochodzą liczne głosy niezadowolenia z powodu kolejnego uszczuplenia oferty połączeń bezpośrednich z węzła kolejowego Ostrów Wielkopolski. Połączenie sezonowe TLK „Pirat” przez lata zapewniało wygodne, nocne połączenie z Ostrowa Wielkopolskiego do Kołobrzegu, a sam Ostrów Wielkopolski to jeden z najważniejszych węzłów przesiadkowych w południowej Wielkopolsce – z tego względu zasadne wydają się pytania o zasadność i celowość likwidacji tego połączenia. Wskutek dokonanej zmiany i likwidacji wyżej wymienionego połączenia, mieszkańcom południowej Wielkopolski ograniczona zostaje w znaczącym stopniu możliwość korzystania z bezpośredniego przejazdu nad morze. Dziwi również fakt, iż następuje to w szczytowym dla społecznego zapotrzebowania sezonie letnim. To już kolejne przypadki wykluczenia postojów pasażerskich z węzła kolejowego Ostrów Wielkopolski. Ten największy węzeł kolejowy południowej Wielkopolski systematycznie pozbawiany jest kolejnych dalekobieżnych połączeń kolejowych – wspomnieć należy przy tej okazji choćby składy IC „Koziołek”, IC „Cegielski” i IC „Włókniarz”. W związku powyższym, na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 907), proszę o odpowiedź na następujące pytania: Dlaczego ministerstwo zdecydowało się na likwidację połączenia TLK „Pirat”? Czy ze strony marszałka województwa dolnośląskiego oraz marszałka województwa wielkopolskiego dotarły do ministerstwa jakiekolwiek analizy, które potwierdziły konieczność lub potrzebę usunięcia tego połączenia kolejowego? Proszę o udostępnienie wszystkich dokumentów będących podstawą podjęcia decyzji o likwidacji. Proszę o odpowiedź w terminie przewidzianym ustawą.

Adrian Zandberg

15 cze 2026, 00:00 · Sejm — interpelacja

Wystąpienie

Interpelacja w sprawie likwidacji połączenia TLK "Pirat" łączącego południową Wielkopolskę z Kołobrzegiem

Interpelacja w sprawie likwidacji połączenia TLK "Pirat" łączącego południową Wielkopolskę z Kołobrzegiem do ministra infrastruktury w sprawie likwidacji połączenia TLK "Pirat" łączącego południową Wielkopolskę z Kołobrzegiem Zgłaszający: Adrian Zandberg Data wpływu: 15-06-2026 Szanowny Panie Ministrze, do mojego biura poselskiego dochodzą liczne głosy niezadowolenia z powodu kolejnego uszczuplenia oferty połączeń bezpośrednich z węzła kolejowego Ostrów Wielkopolski. Połączenie sezonowe TLK „Pirat” przez lata zapewniało wygodne, nocne połączenie z Ostrowa Wielkopolskiego do Kołobrzegu, a sam Ostrów Wielkopolski to jeden z najważniejszych węzłów przesiadkowych w południowej Wielkopolsce – z tego względu zasadne wydają się pytania o zasadność i celowość likwidacji tego połączenia. Wskutek dokonanej zmiany i likwidacji wyżej wymienionego połączenia, mieszkańcom południowej Wielkopolski ograniczona zostaje w znaczącym stopniu możliwość korzystania z bezpośredniego przejazdu nad morze. Dziwi również fakt, iż następuje to w szczytowym dla społecznego zapotrzebowania sezonie letnim. To już kolejne przypadki wykluczenia postojów pasażerskich z węzła kolejowego Ostrów Wielkopolski. Ten największy węzeł kolejowy południowej Wielkopolski systematycznie pozbawiany jest kolejnych dalekobieżnych połączeń kolejowych – wspomnieć należy przy tej okazji choćby składy IC „Koziołek”, IC „Cegielski” i IC „Włókniarz”. W związku powyższym, na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 907), proszę o odpowiedź na następujące pytania: Dlaczego ministerstwo zdecydowało się na likwidację połączenia TLK „Pirat”? Czy ze strony marszałka województwa dolnośląskiego oraz marszałka województwa wielkopolskiego dotarły do ministerstwa jakiekolwiek analizy, które potwierdziły konieczność lub potrzebę usunięcia tego połączenia kolejowego? Proszę o udostępnienie wszystkich dokumentów będących podstawą podjęcia decyzji o likwidacji. Proszę o odpowiedź w terminie przewidzianym ustawą.