Wszystkie wypowiedzi

bezpartyjny · poparcie PiS

Karol Nawrocki

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

@NawrockiKn

Historyk, były prezes IPN, prezydent RP. Mówi prosto: granica, pamięć, suwerenność. Nie kazanie Kaczyńskiego i nie briefing Tuska.

Porozmawiaj

79 wypowiedzi · w tym 45 z wywiadów i wystąpień

Karol Nawrocki

19 sie 2026, 10:50 · www.rp.pl

Wywiad

Podwyżka cen paliw od września. Minister energii Miłosz Motyka obwinia Karola Nawrockiego - rp.pl

Podwyżka cen paliw od września. Minister energii Miłosz Motyka obwinia Karola Nawrockiego - rp.pl Multimedia Miłosz Motyka: Podwyżka cen na stacjach od września będzie skutkiem działania Karola Nawrockiego – To działanie antypaństwowe, które uderza w polskich kierowców – powiedział w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem minister energii Miłosz Motyka, odnosząc się do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Motyka ocenił, że prezydent stanął po stronie koncernów i że był to „efekt lobbingu”. Aktualizacja: Publikacja: Jakub Czermiński Czy po wakacjach Polaków czeka szok cenowy na stacjach paliw, gdy skończy się program CPN i ceny wzrosną? – Program osłonowy, wszystko na to wskazuje, się skończy, natomiast na to, jak będzie kształtowała się sytuacja na rynkach dzisiaj wpływu nie mamy i trudno prognozować – powiedział w środę minister energii. Miłosz Motyka został zapytany, dlaczego rząd zdecydował się na ponowne wprowadzenie programu „Ceny Paliwa Niżej”, czyli tymczasowej obniżki VAT od paliw z 23 do 8 proc. Odparł, że jeśli największy ruch związany z wyjazdami ma miejsce w ciągu ostatnich dwóch tygodni wakacji. Czytaj więcej Polityka Jeden na trzech Polaków uważa, że Nawrocki będzie odpowiedzialny za drogie paliwo W sondażu SW Research dla rp.pl Polacy odpowiedzieli na pytanie czy skierowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o podatku od nadzwyczajn... Wraca program CPN. Miłosz Motyka: Budżet państwa to udźwignie – Pewnie ten pakiet – tak jak prognozowaliśmy – wróciłby szybciej, byłby przedłużony, niewykluczone, że zawierałby także komponent związany z akcyzą, gdyby – tak jak planowaliśmy ogłaszając pakiet CPN – do budżetu trafiło niespełna 5 mld zł z podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, które się w tej sytuacji bogacą – mówił w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem minister. Polityk PSL zapewnił, że budżet stać na sfinansowanie programu CPN. – Budżet państwa udźwignie to działanie, które ma też charakter antyinflacjyny – przekonywał. Minister energii krytykuje prezydenta Karola Nawrockiego. „Podwyżka od września będzie skutkiem jego działania” W wywiadzie Motyka krytykował prezydenta Karola Nawrockiego, który pod koniec lipca ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. – Na pewno decyzja pana prezydenta nie pomogła. To jest działanie wbrew polskim kierowcom. Ta podwyżka cen na stacjach od września będzie też skutkiem jego działania – powiedział minister. Czytaj więcej Polityka Jest projekt o wyjściu Polski z ETS. Czarnek: Religia klimatyczna UE uderza we wszystkich Polaków PiS złoży projekt ustawy o wyjściu Polski z unijnego systemu handlu emisjami ETS – ogłosił kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek, wyrażając n... – To jest działanie antypaństwowe, które uderza w polskich kierowców – dodał. Dopytywany, czy uważa, że prezydent chce, by Polacy płacili więcej, Miłosz Motyka odparł: – Tak. – Uważam, że chciał zaszkodzić rządowi i ewidentnie utrudniać nam funkcjonowanie. To nie jest kwestia wyłącznie tej ustawy, tylko wielu innych – powiedział. W rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem minister energii zaznaczył, że podatek od nadmiarowych zysków był przyjmowany także w czasach rządów PiS. – Jacek Sasin (w latach 2019-2023 minister aktywów państowych – red.) mówił o tym że koncerny energetyczne notują w trakcie kryzysu energetycznego rekordowe zyski i te zyski powinny być opodatkowane, przekazane na potrzeby obniżek cen energii. Miał rację i my głosowaliśmy wówczas za takim rozwiązaniem. Takie rozwiązanie przyjęła zdecydowana większość państw Europy i teraz jest podobnie – kontynuował. Czytaj więcej Polityka Dr Piotr Arak: Wyjście z ETS jest niemożliwe, ale Polska musi wykorzystać okno politycznej szansy Europejski System Handlu Emisjami (ETS) jest częścią prawa unijnego i Polska nie może po prostu przestać go stosować, to tak jakby jednostronnie wp... Decyzja prezydenta ws. podatku od nadmiarowych zysków. Minister energii mówi o lobbingu Miłosz Motyka ocenił, że prezydent Nawrocki stanął po stronie koncernów. – Wręcz uważam, że był to efekt lobbingu – oświadczył. Dopytywany, kto miał lobbować, odparł: – Myślę, że przedstawiciele koncernów paliwowych, którzy (...) pewnie wychodzili sobie ścieżkę do pana prezydenta. Polityk PSL mówił też, że jego zdaniem przedstawiciele koncernów „robili to po to, żeby przede wszystkim chronić własne zyski”. – Pan prezydent powinien przede wszystkim stać po stronie kierowców i zdrowego rozsądku. Nie ma dzisiaj żadnego merytorycznego uzasadnienia do tego, żeby koncerny paliwowe mogły notować nadzwyczajne zyski w momencie, kiedy nadzwyczajne straty notują kierowcy, którzy tankują samochody. W tej sytuacji decyzja prezydenta jest kompletnie niezrozumiała – przekonywał. Czytaj więcej Rząd obniża ceny paliw. Od dziś benzyna i diesel mają być wyraźnie tańsze Od poniedziałku 17 sierpnia wraca część pakietu Ceny Paliwa Niżej. VAT na benzynę i olej napędowy spada z 23 do 8 proc., a na stacjach ponownie obo... – Uważam, że pan prezydent uległ tym namowom i popełnił błąd. To nie jest nic nadzwyczajnego, że koncerny chronią swoje zyski, ale rolą prezydenta nie jest być prezydentem koncernów naftowych, tylko prezydentem stojącym po stronie kierowców – kontynuował Motyka. – Drugą stroną medalu jest to, że im gorzej dla rządu, im mniej pieniędzy w budżecie, im trudniej rządowi forsować reformy, tym lepiej dla opozycji, którą dzisiaj pan prezydent jest. On nie jest prezydentem wszystkich Polaków, tylko opozycją wobec rządu – stwierdził. © Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone Źródło: rp.pl Polecane Najnowsze Ryszard Czarnecki: PiS jest po przejściach. Wygrana w wyborach będzie „na żyletki” Ambasador nazwał wiceszefa MON „Rambo”. Cezary Tomczyk: Mamy bliskie stosunki z USA Tomasz Siemoniak: Polska podlega rekordowemu atakowi z zewnątrz AI wchodzi do firm. „Nie chodzi już o naukę, tylko o wdrażanie” Świat, w którym nigdy nie było biur. Co nam mówi eksperyment ekspertów Colliers? Jeden wpis w sieci wystarczy. Nowy pomysł na cyberprzemoc wobec dzieci Michał Drewnicki: Kraków potrzebuje drugiego płuca. Reindustrializacji i nowoczesnej produkcji Sędzia Beata Morawiec: Z początkiem września odchodzę w stan spoczynku Rosjanie zaatakowali Krzywy Róg i Kijów. Płonie rafineria w Rosji Chiny kontra USA. Musimy odwrócić role. Siła nie kryje się w spektakularności Bogusław Chrabota: Haniebne milczenie Unii Europejskiej po słowach Ben-Gwira Rosyjski atak na Krzywy Róg. Rośnie liczba ofiar, Zełenski zapowiada odwet Cezary Tomczyk o dymisji Barbary Mróz-Gorgoń: Wiele rzeczy nie złożyło się w całość Niezależne księgarnie znikają z Hongkongu. Czytelnicy mówią o coraz mniejszej wolności Duch dawnej Warszawy Singera Kanada zawiesza negocjacje handlowe z USA. Carney zapowiada odwet za cła Jeden wpis w sieci wystarczy. Nowy pomysł na cyberprzemoc wobec dzieci Michał Drewnicki: Kraków potrzebuje drugiego płuca. Reindustrializacji i nowoczesnej produkcji Przyszłość wynajmu krótkoterminowego to więcej regulacji, ale i dynamiczny rozwój Koleją w Małopolsce będziemy podróżować szybciej Sędzia Beata Morawiec: Z początkiem września odchodzę w stan spoczynku Polityka Miłosz Motyka Ministerstwo Energii Promowane treści e-Wydanie e-Wydanie Uzyskaj dostęp do aktualnego e‑Wydania Uzyskaj dostęp Masz aktywną subskrypcję? Wypróbuj za darmo nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas 15 sekund. Przejdź do artykułu

Karol Nawrocki

16 sie 2026, 09:28 · Wszystko Co Najważniejsze

Wystąpienie

Karol NAWROCKI: 15 sierpnia to dzień największego militarnego zwycięstwa polskiego wojska

Tak, naród podzielony politycznie bardziej niż współcześni politycy – mogę o tym Państwa zapewnić – naród, który miał różne wizje przyszłości, różne środowiska polityczne przekonywały do swoich racji. Były problemy polityczne, wyznaniowe, problemy mniejszościowe. Ale wówczas – w 1920 roku – wszyscy wiedzieli, że spory polityczne kończą się tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, gdzie zaczyna się żołnierz polski i Wojsko Polskie. Dlatego udało się wygrać w roku 1920 – bo silny, odporny naród wiedział, że żeby móc się sprzeczać o przyszłość i o politykę, to trzeba mieć Polskę. Żeby móc się o Polskę spierać, trzeba Polskę obronić. A Polska jest jedna i wszyscy stanęli razem obok siebie: rolnicy obok ziemian, inteligenci obok robotników. Silny, odporny naród dał zwycięstwo w roku 1920, naród zgromadzony wokół wartości. Również my dzisiaj musimy mieć świadomość, że ten pierwszy, fundamentalny etap bezpieczeństwa to silny, odporny, świadomy kierunku, w którym zmierza, świadomy tego, czym jest Polska, dla kogo jest Polska, jaka jest Polska. Najważniejsza jest inwestycja w polskiego żołnierza, bo odwagi kupić nie można, przywiązania do ojczyzny, patriotyzmu nie można kupić, odwagi do podejmowania decyzji nie można kupić, sensu walki nie można kupić w żadnym kontrakcie. On nie wychodzi z żadnego Excela, z żadnego start–upu, z żadnych naiwnych marketingowych uśmiechów. To człowiek i polski żołnierz jest i był najważniejszy – i o tym jest zwycięstwo Polaków nad bolszewikami i o tym jest nasze dzisiejsze spotkanie. Dlatego polski żołnierz musi być przekonany, że po skończeniu służby nie spotka go żywot człowieka rozbrojonego. Polski żołnierz dzisiaj musi być wyszkolony. Inwestycja w jego wyszkolenie, w jego bezpieczeństwo, w jego rodzinę, w jego zdrowie, w jego życie po zakończeniu misji wojskowej – to najważniejsza inwestycja państwa polskiego. Polski żołnierz musi mieć też przekonanie, że nie będzie go ścigał żaden prokurator za to, że broni polskiej granicy. Musimy mieć świadomość, że na sztandarach Wojska Polskiego od wieków wypisane jest: „Bóg, honor, Ojczyzna”, a nie SAFE. Bóg, honor i Ojczyzna! Potrzebujemy międzynarodowej współpracy, potrzebujemy rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego, potrzebujemy sojuszników, ale tu jest Polska i polski żołnierz, i tylko on buduje powagę tego wspaniałego, odważnego państwa z tak wielkim honorem i z pamięcią o zwycięstwie w roku 1920 .

Karol Nawrocki

@NawrockiKn

16 sie 2026, 06:42

X

Z głębokim bólem przyjąłem tragiczną wiadomość o wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, w którym zginęło tak wielu naszych Rodaków. W obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar.

8692
874
265
320,7 tys. wyświetleń

Karol Nawrocki

@NawrockiKn

15 sie 2026, 14:31 · Oficjalny profil X Prezydenta RP

X

2026-08-15

Z siły Narodu rośnie siła polskiego Żołnierza! 106 lat temu Wojsko Polskie odniosło wielkie zwycięstwo nad bolszewickim imperializmem rosyjskim. Dokonał tego silny i odporny Naród, który miał swoje idee i był zbudowany wokół kompasu wartości. I mimo, że był podzielony, to wszyscy wiedzieli, że spory polityczne kończą się tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo Polski. Dzisiejszy dzień jest dniem wdzięczności bohaterom 1920 roku, jest dniem wdzięczności wobec współczesnych żołnierzy. Ale jest też dniem zobowiązania wobec teraźniejszości oraz przyszłości. Niech żyje Żołnierz Wojska Polskiego! Niech żyje Wojsko Polskie! Niech żyją nasi sojusznicy z NATO! Niech Bóg błogosławi Polsce!

Wpis ze zdjęciem

5290
853
593
74,4 tys. wyświetleń

Karol Nawrocki

15 sie 2026, 12:30 · Święto Wojska Polskiego 15.08.2026 — WCN, pełniejszy tekst

Wystąpienie

Warszawa

Mimo że szczęśliwie zasadnicza większość z nas nie brała udziału bezpośrednio w wojnie, to duch tego narodu zna cenę wolności, niepodległości i cenę wojen – ona bije z każdej polskiej gminy, polskiego powiatu, z każdego regionu Polski. Widać ją także tu, w naszej stolicy, w Warszawie. Dlatego znamy współczesne zagrożenia, potrafimy ocenić zagrożenia XXI wieku także dzięki historii i przeszłości. 15 sierpnia w naszym narodowym, historycznym kalendarzu to przede wszystkim dzień narodowej pamięci, dzień największego militarnego i wojskowego zwycięstwa polskiego wojska w wieku XX. Dzień pamięci o naszych bohaterach, zwycięzcach, ale to także dzień wdzięczności wobec nich, wobec ich dowódców za to, że Polska przez kolejne 19 lat mogła być wolna i niepodległa. Dzięki temu mieliśmy pokolenie ludzi, którzy o Rzeczpospolitą dbali – dzięki wychowaniu patriotycznemu mieliśmy Świętego Papieża Polaka Jana Pawła II, Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Westerplatte czy tych, którzy walczyli pod Monte Cassino, dlatego że w roku 1920 nasi bohaterowie zatrzymali bolszewicką nawałę. Ten dzień to także wyraz wdzięczności wobec dzisiejszych żołnierzy Wojska Polskiego, którzy znając zagrożenia współczesności, bronią naszego bezpieczeństwa. Dla mnie i dla wszystkich władz państwowych to także dzień zobowiązania nie tylko wobec przeszłości, wobec historii, wobec pamięci – to dzień zobowiązania wobec teraźniejszości i wobec przyszłości: wobec bezpieczeństwa naszych dzieci i wnuków. Stajemy dziś wszyscy, Drogi Narodzie, Drodzy Państwo, w obliczu wyczytania z historii roku 1920 – z tego wielkiego zwycięstwa – tego, co potrzebne jest dzisiaj dla naszej przyszłości. Aby móc świętować, musimy wiedzieć, co zwycięzcy z bolszewikami chcą nam dzisiaj przekazać. Jak to się właściwie stało, że tak młoda Rzeczpospolita pokonała zło idące ze Wschodu? Przecież wojna polsko-bolszewicka wybuchła w roku 1919, zaledwie kilka miesięcy po tym, jak Polska odzyskała niepodległość, Wojsko Polskie było zaledwie formowane. Tam nie było szans na zwycięstwo, na utrzymanie Rzeczypospolitej, a sowieccy dowódcy, wśród nich Józef Stalin, mówili wprost: w drodze na Berlin, w drodze na Europę pokonamy polskie przepierzenie, przejdziemy przez trupa białej Polski. Tak się nie stało i tamto zwycięstwo jest dla nas dzisiaj punktem odniesienia i analiz. My współcześni musimy wiedzieć, że nie stało się tak dlatego, że naród był odporny, społeczeństwo było silne, wyszło z trwającego ponad wiek zniewolenia, ale przeniosło kulturę i wartości chrześcijańskie, które jedni wyznawali, a ci, którzy nie wyznawali, to chociaż szanowali je jako fundament, jako kręgosłup budowania narodowej wspólnoty. Był to naród zbudowany wokół kompasu wartości. Tymi wartościami była wolność i obrona niedawno odzyskanej wolności, wartości chrześcijańskie, przywiązanie do kultury, która przetrwała zabory. Naród polski po roku 1918 nie budował swojej siły z myślenia wyłącznie o dobrobycie i o pieniądzach. To był naród, który miał ideę – silny naród i silne społeczeństwo. Tak, naród podzielony politycznie bardziej niż współcześni politycy – mogę o tym Państwa zapewnić – naród, który miał różne wizje przyszłości, różne środowiska polityczne przekonywały do swoich racji. Były problemy polityczne, wyznaniowe, problemy mniejszościowe. Ale wówczas – w 1920 roku – wszyscy wiedzieli, że spory polityczne kończą się tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, gdzie zaczyna się żołnierz polski i Wojsko Polskie. Dlatego udało się wygrać w roku 1920 – bo silny, odporny naród wiedział, że żeby móc się sprzeczać o przyszłość i o politykę, to trzeba mieć Polskę. Żeby móc się o Polskę spierać, trzeba Polskę obronić. A Polska jest jedna i wszyscy stanęli razem obok siebie: rolnicy obok ziemian, inteligenci obok robotników. Silny, odporny naród dał zwycięstwo w roku 1920, naród zgromadzony wokół wartości. Również my dzisiaj musimy mieć świadomość, że ten pierwszy, fundamentalny etap bezpieczeństwa to silny, odporny, świadomy kierunku, w którym zmierza, świadomy tego, czym jest Polska, dla kogo jest Polska, jaka jest Polska. Z siły narodu rośnie dopiero siła polskiego żołnierza i Wojska Polskiego, a więc budując siłę, odpowiedzialność narodu, musimy mieć dobrą polską szkołę, patriotyczne wychowanie, świadomość, skąd przychodzimy, dokąd zmierzamy. Musimy mieć silne polskie finanse publiczne, gotowość do budowania infrastruktury, gospodarki, ekonomii – tylko silny naród może dać silne wojsko. Tak, silny i zjednoczony naród zdecydował o zwycięstwie w roku 1920. Dzisiaj rakieta nie będzie pytać, spadając, czy ktoś głosuje na jedną czy na drugą partię polityczną, ten, kto napada na żołnierza na granicy, nie pyta o jego preferencje polityczne. Nie zapomnijmy, że jesteśmy jednym narodem, a jego bezpieczeństwo jest ważniejsze niż polityczne spory. Ten silny naród II Rzeczypospolitej dał silnego i zdeterminowanego żołnierza, który miał wiele powodów do tego, żeby zwątpić, a nie zwątpił. Blisko milion polskich żołnierzy – ponad 100 tysięcy bezpośrednio na polu Bitwy Warszawskiej – zdeterminowany do tego, żeby wygrać, choć pozbawiony teoretycznie szans na to zwycięstwo. Zdrowy naród dał zdrowego żołnierza, który oglądał się za siebie i widział Warszawę – swój dom, swoją rodzinę, i powiedział, że idzie wprost do zwycięstwa i nie odpuści. Dzisiaj też tak wdzięczni jesteśmy wszystkim żołnierzom Wojska Polskiego. Znając odpowiedzialność, znając sytuację bezpieczeństwa, widząc swoich wielkich poprzedników, polski żołnierz każdego dnia na poligonie, w trakcie ćwiczeń na sali treningowej, na polskiej granicy, przy kolejnych kryzysach decyduje o naszym bezpieczeństwie. Bardzo Wam dziękuję, żołnierze, za to, że dbacie o nasze bezpieczeństwo. Dziękuję Waszym rodzinom, rodzinom wojskowym – to dziś Wasze święto. Narodzie, jeśli mnie słyszysz, podziękujmy naszym żołnierzom za to, że dają nam bezpieczeństwo. Siła narodu jest siłą żołnierza. Moi Kochani Rodacy, mam głębokie przekonanie, że od roku 1920 przez te 100 lat zupełnie zmieniło się pole współczesnej walki. Każdy z nas wie, że dzisiejsze pole bitwy i walki wygląda zupełnie inaczej. Również dzisiejsza defilada jest przecież pokazem stali, sprzętu, nowych technologii, śmigłowców, samolotów, czołgów Abrams, Leopard, czołgów K2, F-16, F-35. Polski żołnierz musi być przekonany, że po skończeniu służby nie spotka go żywot człowieka rozbrojonego. Polski żołnierz dzisiaj musi być wyszkolony. Inwestycja w jego wyszkolenie, w jego bezpieczeństwo, w jego rodzinę, w jego zdrowie, w jego życie po zakończeniu misji wojskowej – to najważniejsza inwestycja państwa polskiego. Polski żołnierz musi mieć też przekonanie, że nie będzie go ścigał żaden prokurator za to, że broni polskiej granicy.

Karol Nawrocki

15 sie 2026, 12:00 · Święto Wojska Polskiego 15.08.2026 — cytaty z wystąpienia (Onet, Bankier, Polsat News)

Wystąpienie

2026-08-15

Staję przed wami jako prezydent Polski i zwierzchnik Sił Zbrojnych, ale przede wszystkim jako dumny obywatel Rzeczypospolitej i reprezentant narodu, który doskonale zna cenę płaconą za niepodległość i za wolność, który zna cenę prowadzonych wojen. Stajemy dziś wszyscy w obliczu wyczytania z historii roku 1920, z tego wielkiego zwycięstwa, wyczytania tego, co potrzebne jest dzisiaj, wyczytania tego, co potrzebne jest dla naszej przyszłości. Duch tego narodu zna cenę wolności, niepodległości i cenę wojen. Ona bije z każdej polskiej gminy. 15 sierpnia to dzień pamięci i wdzięczności. To dla mnie i dla wszystkich władz państwowych dzień zobowiązania — nie tylko wobec przeszłości, historii i wobec pamięci, ale dzień zobowiązania wobec teraźniejszości i przyszłości, wobec bezpieczeństwa naszych dzieci i wnuków. Silny, odporny naród dał zwycięstwo 1920 roku. Naród zgromadzony wokół wartości. Również my dzisiaj musimy mieć świadomość, że ten pierwszy fundamentalny etap bezpieczeństwa to silny, odporny, świadomy tego, czym jest Polska, naród. Z siły narodu rośnie dopiero siła polskiego żołnierza. Budując siłę, odpowiedzialność narodu, musimy mieć dobrą polską szkołę, patriotyczne wychowanie, świadomość, skąd przychodzimy, dokąd zmierzamy. Musimy mieć silne finanse publiczne i gotowość do budowania infrastruktury, gospodarki, ekonomii. Tylko silny naród może dać silne wojsko. Silny naród i silne społeczeństwo. Tak, podzielone, politycznie podzielone bardziej niż współcześni politycy. Ale wówczas, w 1920 roku, wszyscy wiedzieli, że spory polityczne kończą się tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, gdzie zaczyna się żołnierz polski i wojsko polskie. Dzisiaj rakieta nie będzie pytać, spadając, czy ktoś głosuje na jedną czy na drugą partię polityczną, a ten, kto napada na granicy żołnierza, nie pyta o jego preferencje polityczne. Nie zapomnijmy, że jesteśmy jednym narodem, a jego bezpieczeństwo jest ważniejsze niż polityczne spory. To święto polskiego żołnierza. Święto człowieka, który stoi za tym całym sprzętem. Najważniejsza jest inwestycja w polskiego żołnierza, bo odwagi kupić nie można. Polski żołnierz musi być przekonany, że po skończeniu służby nie spotka go żywot człowieka rozbrojonego. Polski żołnierz musi mieć też przekonanie, że nie będzie go ścigał żaden prokurator za to, że broni polskiej granicy. Jako zwierzchnik sił zbrojnych dbam o to, aby obecny rząd realizował wszystkie kontrakty podjęte przez poprzedni rząd. Aby to, co zaczęło się wiele lat temu, teraz zostało zrealizowane. Dbam osobiście także o to, aby nad polskim niebem były kolejne dostawy samolotów F-35, uniwersalnych platform bojowych, dbam o program Miecznik i o to, aby polskie okręty były gotowe do obrony lądu, morza i powietrza. Szanowny panie premierze, będę dbać także o to, aby dobre projekty obecnego rządu nie zginęły w politycznej rywalizacji po roku 2027, po kolejnych wyborach parlamentarnych. Dla stabilizacji wojska polskiego nie jest wstydem, że dzisiejszy rząd realizuje ramowy plan działania poprzedników. Rok 1920 i wielkie zwycięstwo jest o tym, że wszystkie klucze do polskiego bezpieczeństwa muszą być w Warszawie. Nie możemy zamknąć naszego bezpieczeństwa w sejfie, do którego klucze są w innych stolicach Europy, nawet tych przyjaznych i ważnych. To polski żołnierz i polski dowódca będzie odpowiadał za nasze bezpieczeństwo i tylko wówczas możemy tworzyć silne strategiczne sojusze. Polskie siły zbrojne nie potrzebują obcojęzycznych przymiotników do tego, aby się określać, aby się oceniać. Sprzęt, który widzicie na defiladzie — od F-35, przez F-16, czołgi K-2, czołgi Abrams — mogliśmy kupić dzięki waszym pieniądzom, dzięki płaconym przez Polaków podatkom. Musimy mieć świadomość, że na sztandarach Wojska Polskiego od wieków wypisane jest „Bóg, Honor, Ojczyzna”, a nie SAFE. Trawestując słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego, możemy powiedzieć: kiedyś Gruzja, dzisiaj Ukraina, jutro być może państwa bałtyckie i Polska, a kiedyś być może Berlin, Paryż i cała Europa Zachodnia. Potrzebujemy międzynarodowej współpracy, rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego, sojuszników. Ale tu jest Polska i polski żołnierz — i tylko on buduje powagę tego wspaniałego, odważnego państwa z tak wielkim honorem i z pamięcią o zwycięstwie roku 1920. Będziemy poważnie traktowani, jeśli sami będziemy się poważnie traktować także w Wojsku Polskim. Niebawem zostanie przyjęta Strategia Bezpieczeństwa Narodowego i dokumenty wykonawcze. I ustalimy, jak ma wyglądać nasza strategiczna kultura — od infrastruktury, dyplomacji, demografii do bezpieczeństwa państwa.

Karol Nawrocki

@NawrockiKn

14 sie 2026, 12:18 · Oficjalny profil X @NawrockiKn

X

Ostatnie szlify przed jutrzejszą defiladą. Zawsze z polskimi żołnierzami. Zawsze po Waszej stronie. #MuremZaPolskimMundurem

Wpis z wideo

7975
953
1262
561,2 tys. wyświetleń

Karol Nawrocki

@NawrockiKn

14 sie 2026, 07:55 · Oficjalny profil X @NawrockiKn

X

Wielkie gratulacje dla Igi Świątek! 🎾 Wspaniałe zwycięstwo i triumf na kanadyjskich kortach! Dziękuję za sportowe emocje i dumę, którą Iga daje Polsce i Polakom. Brawo! 🇵🇱

5997
317
131
262,3 tys. wyświetleń

Karol Nawrocki

@NawrockiKn

12 sie 2026, 12:49 · Oficjalny profil X Prezydenta RP

X

2026-08-12

Uroczyście nadaliśmy dzisiaj imię fregacie ORP „Wicher”, nowoczesnej jednostce zdolnej do prowadzenia walki wielodomenowej. To kolejny kamień milowy w modernizacji Marynarki Wojennej RP i ważny impuls dla rozwoju polskiego przemysłu stoczniowego. To także sygnał, że polscy marynarze będą służyć na najnowocześniejszych okrętach. Program „Miecznik” jest dowodem owocnej współpracy z naszymi brytyjskimi sojusznikami. Dziękuję wszystkim, którzy przez lata pracowali nad jego realizacją, od pierwszych pomysłów i marzeń, przez podpisanie umów, aż po dzisiejszy dzień. Wszystkim, którzy służą w Marynarce Wojennej, życzę, aby zawsze szczęśliwie wracali do portu, któremu na imię Polska. Niech żyje polskie morze! Niech żyje Polska!

Wpis ze zdjęciem

3734
702
237
63,6 tys. wyświetleń

Karol Nawrocki

@NawrockiKn

11 sie 2026, 20:20 · Oficjalny profil X @NawrockiKn

X

„Zaufaj morzu, ono cię ocali” Dziękuję żołnierzom JW „Formoza” za konkretne rozmowy i jeszcze bardziej konkretny trening!

Wpis z wideo

13,7 tys.
1435
625
665,9 tys. wyświetleń

Karol Nawrocki

@NawrockiKn

9 sie 2026, 16:18 · Oficjalny profil X @NawrockiKn

X

Siedem dni ataków, ucieczek, pogoni i walki do ostatniego metra. Każdy podjazd, każda sekunda miały ogromne znaczenie. Tak wygląda wielkie kolarstwo. Blisko sto lat tradycji Tour de Pologne, a wciąż ten sam sportowy głód zwycięstwa! Gratuluję wszystkim zawodnikom, którzy rywalizowali na polskich drogach. Dziękuję prezesowi Czesławowi Langowi oraz organizatorom za przygotowanie imprezy na światowym poziomie. Katarzyna Niewiadoma-Phinney i Dominika Włodarczyk już wcześniej nadały polskiemu kolarstwu mocnego rozpędu, osiągając znakomite wyniki w Tour de France. Kibicujmy im na ostatnich kilometrach wyścigu!

Wpis ze zdjęciem

3658
432
148
108,8 tys. wyświetleń

Karol Nawrocki

@NawrockiKn

7 sie 2026, 09:55 · Oficjalny profil X @NawrockiKn

X

Wy, Naród, jesteście siłą i nadzieją! Dziękuję, że byliście wczoraj ze mną 🇵🇱

Wpis z wideo

7560
1144
759
120,6 tys. wyświetleń

Karol Nawrocki

6 sie 2026, 18:00 · Dziedziniec Pałacu Prezydenckiego, 6.08.2026 — cytaty PAP/Dziennik

Wystąpienie

Rocznica zaprzysiężenia, pierwszy rok prezydentury

To wy byliście, drodzy państwo, moją siłą i moją nadzieją i pozostajecie nią także dzisiaj. Jesteście siłą i nadzieją Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Wy, naród. Chcę być głosem Polek i Polaków. Chcę być głosem polskiego narodu; będę, jestem nim przy podpisywaniu każdej ustawy, przy każdej inicjatywie ustawodawczej. Będę i pozostanę waszym głosem. Mam ciągle wiele energii na kolejne cztery lata. Mam 100 proc. baterii. Zrobiłem to dlatego, bo chcę w istocie zmienić model prezydentury. Tak, prezydent nie jest tylko od tego, aby prawo opiniować i zajmować się ustawami, które przychodzą z Sejmu. Prezydent jest też od tego, aby wychodzić z inicjatywami ustawodawczymi i aby nieść wasz głos i wasze postulaty. Żadne nie zostały zapomniane i będą zrealizowane. Dzisiaj w Senacie usłyszeliśmy, że głos narodu nikogo nie interesuje, że referendum w sprawie polityki klimatycznej nie będzie. Ustawa na tańszy prąd zamrożona, a referendum nie będzie. A więc ci, którzy mienią się demokratami, mówią: „nie interesuje nas wasze zdanie, czy płacicie więcej, czy nie płacicie więcej”. Mogę zdradzić, że już podjąłem decyzję o podpisaniu czterech kolejnych ustaw, podpiszę je jutro. Matematyczny bilans podpisanych i zawetowanych ustaw od dnia jutrzejszego będzie wyglądał tak: 259 ustaw podpisanych i 41 ustaw zawetowanych, czyli równo 300. 259 podpisanych ustaw pokazuje, że tam, gdzie tylko mogę znaleźć odrobinę kompromisu, gdzie mogę dostrzec, że to prawo pisane jest dla Polaków, że Polakom się przyda, nawet jeśli mam pewne obiekcje, to zawsze je podpiszę — 259 razy tak zrobiłem. Ta autostrada jest rozłożona. Nie można tego wyżej i dalej załatwić niż między dwoma prezydentami. Teraz wszystko po stronie rządu, który wspieram tam, gdzie mogę. Ale trzeba się wziąć na poważnie do załatwienia budowy Fortu Trump i stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Wszystko jest właściwie załatwione i jest gotowe; teraz trzeba zabrać się do ciężkiej pracy. Niech mordują Sowietów tam, którzy ich napadli, i w ogóle nas Polaków to nie boli. W tym zakresie zawsze mogą liczyć na naszą pomoc, bo tam, gdzie się bije Moskala, tam Polska pomaga, nawet jak nie bierze udziału bezpośrednio w tej wojnie, taki jest strategiczny interes Polski. Strategicznym interesem Polski jest też to, żeby nie powiewały w Warszawie i w Polsce banderowskie flagi. Można pomagać i można wymagać, można współpracować po partnersku, można się rozumieć w zasadniczych kwestiach, taka jest nasza wrażliwość. Będziemy pomagać, ale zawsze mówiąc: po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy; nie bezrefleksyjnie wysyłając kolejne floty i wszystko bez głębszej refleksji, bez analizy, na telefonach i na uśmiechach. Naszym interesem jest to, żeby bili się jak najdłużej i jak najsprawniej. Jesteśmy z nimi, ale tu jest Polska, tu są nasze interesy i wszystko trzeba analizować i z godnością, z partnerską otwartością, z sojuszniczym zrozumieniem do tego podchodzić. Wierzę głęboko, że prezydencka strategia rozwoju, która formalnie zostanie przedstawiona w ciągu kilku miesięcy, stanie się w najbliższych wyborach parlamentarnych punktem odniesienia dla wszystkich tych, którzy aspirują do rządzenia w RP, żeby stworzyć realny plan na przyszłość dla Rzeczpospolitej.

Karol Nawrocki

@NawrockiKn

2 sie 2026, 16:29 · Oficjalny profil X @NawrockiKn

X

Gratuluję Reprezentacji Polski siatkarzy kolejnego triumfu w Lidze Narodów! Pokazaliście charakter, odwróciliście losy finału i udowodniliście, że nigdy nie rezygnujecie z walki 🇵🇱 🥇 #VNL2026 #PolskaSiatkówka

12,2 tys.
844
229
186,5 tys. wyświetleń

Karol Nawrocki

15 lip 2026, 18:50 · kresy.pl

Wywiad

Czarzasty: „Polowanie na Ukraińca trwa. Ma twarz Brauna, Nawrockiego, Mateckiego, Czarnka, Berkowicza...” [+VIDEO] » Kresy - wiadomości, wydarzenia, aktualności

Włodzimierz Czarzasty, fot. sejm.gov.pl Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ocenił, że w Polsce „trwa polowanie na Ukraińców”, po czym zaczął wymieniać długą listę nazwisk prawicowych polityków, których uznał za odpowiedzialnych za antyukraińską retorykę. „Najpierw jest złe słowo, potem pobicia, potem nóż i śmierć” – mówił Czarzasty. Skomentuj Wyłącz reklamy W środę przed rozpoczęciem obrad Sejmu, Czarzasty odniósł się podczas konferencji prasowej do kilku przypadków agresji wobec obywateli Ukrainy mieszkających w Polsce. Przywołał pobicie 16-letniego Artioma w Warszawie, incydent z udziałem dwóch 11-letnich dziewczynek w autobusie w Bielsku-Białej oraz majowy atak na młodego Ukraińca w Radomiu. Czarzasty wymienił polityków prawicy Marszałek Sejmu stwierdził, że z ust polityków padają hasła: „żadnego komponentu ukraińskiego w polskich szkołach, pełna polonizacja dzieci ukraińskich, obowiązkowe podpisanie lojalki antybanderowskiej przez każdego obywatela Ukrainy”. Czarzasty oświadczył, że chce, aby przypadki agresji wobec Ukraińców zostały jednoznacznie potępione w Sejmie. „Polowanie na Ukraińca trwa. Potępiam tu, w polskim Sejmie zachowania antyukraińskie” – powiedział podczas konferencji prasowej marszałek Sejmu. Następnie wskazał polityków Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej, których obarczył odpowiedzialnością za taką retorykę. „Ta nienawiść ma twarz Brauna, Nawrockiego, Mateckiego, Czarnka, Berkowicza, Kowalskiego, Mentzena i Bosaka” – stwierdził Czarzasty. Marszałek przekonywał również, że wypowiedzi polityczne mogą prowadzić do agresji wobec konkretnych osób. „Wobec innych narodów trzeba być człowiekiem, a nie polityczną hieną. Najpierw jest złe słowo, potem pobicia, potem nóż i śmierć. Chcę, żeby to w Sejmie wybrzmiało” – mówił. Może Cię zainteresować: Bytów: Trzech Ukraińców śmiertelnie pobiło mężczyznę. Policja ujawniła ich obywatelstwo dopiero po interwencji posła [+FOTO] Kresy.pl Skomentuj Wyłącz reklamy Czytaj kolejny artykuł https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/07/Wlodzimierz-Czarzasty-fot.-sejm.gov_.pl_.jpg Damian Drozd https://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svg Damian Drozd 2026-07-15 20:50:58 2026-07-15 20:50:58 Czarzasty: „Polowanie na Ukraińca trwa. Ma twarz Brauna, Nawrockiego, Mateckiego, Czarnka, Berkowicza...” [+VIDEO] Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty ocenił, że w Polsce „trwa polowanie na Ukraińców”, po czym zaczął wymieniać długą listę nazwisk prawicowych polityków, których uznał za odpowiedzialnych za antyukraińską retorykę. „Najpierw jest złe słowo, potem pobicia, potem nóż i śmierć” – mówił Czarzasty. Skomentuj Wyłącz reklamy żadnego komponentu ukraińskiego w polskich szkołach, pełna polonizacja dzieci ukraińskich, obowiązkowe podpisanie lojalki antybanderowskiej przez każdego obywatela Ukrainy Ta nienawiść ma twarz Brauna, Nawrockiego, Mateckiego, Czarnka, Berkowicza, Kowalskiego, Mentzena i Bosaka Wobec innych narodów trzeba być człowiekiem, a nie polityczną hieną. Najpierw jest złe słowo, potem pobicia, potem nóż i śmierć. Chcę, żeby to w Sejmie wybrzmiało

Karol Nawrocki

11 lip 2026, 14:00 · Narodowy Dzień Pamięci ofiar OUN-UPA, Lubaczów — WCN, in extenso

Wystąpienie

11 lipca 2026

Drodzy, Kochani Patrioci z ziemi lubaczowskiej, z całego pięknego polskiego Podkarpacia, z głębi serca dziękuję Wam za to, że dzisiaj jesteście ze mną. Jesteście ze mną, zawsze gdy upominamy się wspólnie o prawdę, o pamięć, upominamy się o Polskę, zawsze mogę na Was liczyć i dziękuję Wam bardzo, że jesteście dzisiaj tutaj ze mną – z Prezydentem Polski. Bóg zapłać. Dziękuję Wam wszystkim za to, że pamięć trwa. Pamięć trwa, pamięć buduje także naszą przyszłość i pamięć dzisiaj na naszych oczach zwycięża – prawda i pamięć – i dlatego właśnie się spotkaliśmy. „Niewiedza o zaginionych podważa realność świata” – są to słowa poety Zbigniewa Herberta. My jesteśmy właśnie tutaj po to, aby realność i rzeczywistość współczesnego i przyszłego świata wybrzmiała, bo nie zgadzamy się na to, aby zapomnieć o 120 tysiącach Polaków – cywilów, kobiet, dzieci pomordowanych w brutalny sposób przez ukraińskich nacjonalistów. Ta wiedza, ta prawda i ta pamięć jest po to, abyśmy mogli myśleć także o naszej przyszłości, abyśmy zadośćuczynili im naszą modlitwą, naszą pamięcią i wyciągnęli z ludobójstwa wołyńskiego wnioski dla naszej przyszłości. Jesteśmy tutaj po to, aby niewiedza o zaginionych nie podważyła rzeczywistości, realności świata w XXI wieku. Dlatego w ten symboliczny dzień – 11 lipca – wspominamy dzisiaj wszystkie ofiary ukraińskich nacjonalistów, które zginęły i na Wołyniu, i na południu Polesia, i w Małopolsce Wschodniej, i na dzisiejszej pięknej ziemi lubaczowskiej. Wspominamy tych wszystkich, którzy 11 lipca 1943 roku szli do Boga, szli do kościołów w swoich miejscowościach na Wołyniu, szli, by w tę piękną, słoneczną niedzielę się pomodlić. Poprosić Boga o miłość, o miłosierdzie, o dobrą przyszłość, o dobrodziejstwa dla swoich rodzin, dla swoich bliskich, a spotkała ich 11 lipca brutalna śmierć. Narzędzia z gospodarstw domowych stały się narzędziami śmierci. To data symbol – „krwawa niedziela”. Choć mamy wszyscy, Drodzy Państwo, świadomość, że mówiąc o ludobójstwie wołyńskim, przywołujemy także wszystkie inne zbrodnie – te, które działy się już w lutym w roku 1943 w Parośli, i te, które dotknęły ziemi lubaczowskiej i Radruża, i Rutki, gdzie ukraińscy nacjonaliści zamordowali 62 osoby, w tym dziewięcioro dzieci i dziewięć kobiet. Tu mordowali z determinacją i z barbarzyństwem – całe rodziny, całe pokolenia. Skala i barbarzyństwo tej zbrodni jest dziś tak głęboko z nami. Bo tym, którzy mówią o dzisiejszej geopolityce, o świecie wojny, którzy mówią o racji stanu, chcę przypomnieć, że śmierć czternastoletniej Jadwigi Romanik w zakresie jej progu bólu, w zakresie tego, co przeżywali jej rodzice, jest tą samą śmiercią, której dziś doświadczają czternastoletni Ukraińcy z rąk bandytów Federacji Rosyjskiej. Czym te śmierci się różnią? Śmierć z wczoraj jest czymś łagodniejszym niż śmierć z jutra? Dlatego musimy mówić jasno: tak, pamięć, historia i prawda o ludobójstwie wołyńskim kształtuje przyszłość. Jesteśmy tu dla przeszłości, ale też dla przyszłości, tej, która jest tu z nami, dla naszych dzieci. Kiedy w przedwojennej Polsce, przed rokiem 1939, w Drugiej Rzeczypospolitej mieszkało ponad pięć milionów Ukraińców, którzy byli obywatelami Rzeczypospolitej. Żyli ze sobą – te 5 milionów 200 tysięcy osób. Czy Druga Rzeczpospolita była rajem dla Ukraińców? Nie była, było wiele napięć. Ale nikt żadnemu dziecku nie przykładał siekiery do głowy, nikt nie wbijał wideł w plecy. W 1939 roku, gdy Polacy bronili się przed sowiecką zarazą, w Wojsku Polskim wśród miliona polskich żołnierzy było ponad 100 tysięcy żołnierzy polskich ukraińskiego pochodzenia. Chcieli bronić Drugiej Rzeczypospolitej, uznając ją za swoją ojczyznę. Co się takiego stało, że ci sami ludzie stali się regularnymi bandytami, mordercami i barbarzyńcami? Podglebiem była ideologia – banderowska ideologia OUN–UPA, która powstała w roku 1929 za sprawą Dekalogu ukraińskiego nacjonalisty. A powiedzielibyśmy, że był to „antydekalog”, bo już w roku 1929 można było w nim przeczytać, że zbrodnia ma być metodą działania, że trzeba doprowadzić do czystek etnicznych. Historia jest laboratorium polityki – fałszywa historia tworzy fałszywą politykę, historia jest jedynym, co wiemy, jest jedyną odpowiedzią na fakty. W przyszłości są same znaki zapytania. Historia jest jedyną wiedzą, którą wnosimy do budowania naszej przyszłości, a powtórzę jeszcze raz: fałszywa historia tworzy fałszywą politykę. My dziś nie oskarżamy całego narodu ukraińskiego, ale oskarżamy banderowską ideologię, tych, którzy mordowali, ale też tych, którzy przywołują czerwono–czarne barwy w XXI wieku. Na to po prostu nie można się, Drodzy Państwo, zgodzić, bo pochwała ludobójstwa albo odwracanie głowy przy ludobójstwie jest zachętą do kolejnego ludobójstwa. A mówienie, że Ukraińska Powstańcza Armia walczyła też – bo walczyła – z Moskalami i dlatego trzeba przywoływać czerwono–czarne barwy, stawia inne wyzwanie logiczne: czy Europa, świat, Polacy, Ukraińcy są gotowi dzisiaj powiedzieć, że Adolf Hitler był dobrym przywódcą i człowiekiem, bo walczył ze złym Stalinem? Albo Józef Stalin czy był dobrym przywódcą, bo walczył z Adolfem Hitlerem? Chcemy mówić tak – tak, nie – nie, zło jest złem, niemiecki narodowy socjalizm był złem, sowiecki komunizm był złem, ukraiński nacjonalizm był złem – i na te symbole się nie godzimy. Niech Pan Bóg da wieczny pokój i spokój wszystkim ofiarom ludobójstwa wołyńskiego. Nie mylmy nigdy, Drodzy Państwo, pojednania z amnezją, pojednania z zapomnieniem. Potrzebujemy dzisiaj prawdy, pamięci dla lepszej przyszłości w XXI wieku – bez ludobójców i bez ludobójczych symboli. Niech Bóg błogosławi Polsce. Niech żyje Polska.

Karol Nawrocki

8 lip 2026, 18:00 · Szczyt NATO, Ankara 8.07.2026 — WCN

Wystąpienie

Konferencja po szczycie NATO

Sojusz Północnoatlantycki jest zjednoczony, silny i zdeterminowany, aby bronić wartości. To, czego oczekiwała Polska w odniesieniu do Sojuszu Północnoatlantyckiego, zostało wypełnione. Cały Sojusz czuje główne zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej. Wyjeżdżamy z przekonaniem, że więź euroatlantycka jest dziś na bardzo dobrym poziomie. Wyjeżdżam z Ankary z głębokim przekonaniem, że Sojusz jest dzisiaj najsilniejszy w swojej historii. Z wielką satysfakcją odebrałem mobilizację sojuszników; to z pewnością także efekt prób prezydenta Trumpa, by Europa brała większą odpowiedzialność. Nie zmniejszy się liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce i kierunkiem naszej drogi jest teraz stała obecność wojsk USA w Polsce. Teraz wszystko w rękach polskiego MON, amerykańskiego ministerstwa obrony narodowej, które muszą wypełnić te deklaracje szczegółami. To sprawa bardzo ważna dla Polski i odnosi się do pewnego przeniesienia odpowiedzialności za Sojusz Północnoatlantycki po upadku muru berlińskiego. Jak wiemy, infrastruktura krytyczna i rurociągi paliwowe są poprowadzone wyłącznie do byłej granicy pomiędzy NRD i RFN. Od wielu lat trwają zabiegi, aby ta infrastruktura została poprowadzona do Europy Środkowej, do Polski. Z takim zadaniem pracowała i nasza dyplomacja. Ja o to także upomniałem się na szczycie i bardzo mnie cieszy, że sekretarz generalny NATO Mark Rutte na konferencji prasowej powiedział, że staje się to priorytetem finansowym, infrastrukturalnym NATO. Mam nadzieję, że niebawem zacznie się to materializować. Sama deklaracja sekretarza generalnego pokazuje, że jest także kompatybilna z tym przesuwaniem odpowiedzialności za granicę całego Sojuszu Północnoatlantyckiego w kierunku wschodniej flanki NATO.

Karol Nawrocki

27 cze 2026, 10:00 · Rozmowy z Prezydentem RP — Andrzej Nowak / WCN

Wywiad

27 czerwca 2026

To była przede wszystkim praca ludzi, którzy mi sprzyjali i którzy rozumieli, jak ważny może być ten moment. Najpierw zostałem zaproszony na wydarzenia religijne w Białym Domu, na Narodowy Dzień Modlitwy. W Białym Domu spędziłem około sześciu godzin, więc to, co później widzieli wszyscy na trawniku przed kamerami, było jedynie małym wycinkiem całej wizyty. Rządowe media próbowały szydzić z tego, że na trawniku widziałem się przez dwadzieścia sekund z sekretarzem stanu Marco Rubio, ale prawda jest taka, że to było już nasze drugie spotkanie tego dnia. Wcześniej rozmawialiśmy w samym Białym Domu o wielu konkretnych kwestiach. Przez te sześć godzin miałem okazję spotkać się praktycznie ze wszystkimi najważniejszymi sekretarzami i ludźmi z najbliższego otoczenia administracji Donalda Trumpa. Z drugiej strony, jadąc tam, nie miałem wcale pewności, że spotkam się osobiście z prezydentem Donaldem Trumpem. Pewne było natomiast jedno – że prezydent Trump wie, iż konserwatywny kandydat na prezydenta Polski jest obecny w Białym Domu. I jeszcze przed moim wylotem – kiedy on sam wylatywał chyba swoim helikopterem z ogrodu Białego Domu do Alabamy – powiedział, że widział kandydata na prezydenta Polski, że wie o moim udziale w tej uroczystości modlitewnej i że dobrze byłoby, gdybym wpadł i porozmawiał. Więc wpadłem i porozmawialiśmy. Przekazał również pozdrowienia dla Andrzeja Dudy, co było bardzo znaczące. Z jednej strony była to ogromna praca Adama Bielana i Nikodema Rachonia. Z drugiej strony sama gotowość prezydenta Trumpa do spotkania zmaterializowała się w tej rozmowie i w bardzo jasnym sygnale politycznym – że mnie popiera. Bardzo mocno wybrzmiała w tym wszystkim rola Andrzeja Dudy. Trump patrzył na mnie jak na pewną kontynuację proatlantyckiej linii Andrzeja. To było bardzo wyraźne w tej rozmowie – Andrzej Duda jako dobry prezydent, rozumiejący konteksty międzynarodowe, i ja jako ktoś, kto jest przez niego wspierany i kto tę linię ma kontynuować. Oczywiście między mną a Andrzejem są różnice – temperament, doświadczenie, styl polityczny. Ale w kwestiach euroatlantyckich, w rozumieniu relacji ze Stanami Zjednoczonymi, bezpieczeństwa i strategicznego miejsca Polski – tam jest wyraźna ciągłość. Przede wszystkim zadaniem polityków – prezydenta, rządu i tych wszystkich, w których chcielibyśmy widzieć mężów stanu – jest dbanie o interes Polski, niezależnie od sympatii, antypatii czy chwilowych emocji, szczególnie tych napędzanych przez social media albo pojedyncze wypowiedzi. Naszym obowiązkiem jest myślenie w kategoriach polskiej racji stanu, a nie reagowanie na chwilowe nastroje czy personalne spory. Niezależnie od cyklu demokratycznego w innych państwach, także w największym mocarstwie świata – Stanach Zjednoczonych – naszym zadaniem jest konsekwentnie dbać o interes Polski. Wchodzenie w personalne emocje czy obrażanie się w mediach społecznościowych i budowanie na tym antyamerykańskiego nastroju jest dla Polski skrajnie szkodliwe. I trzeba to powiedzieć jasno – może to doprowadzić do katastrofy. To nie jest przecież sojusz zbudowany wczoraj. To jest relacja oparta na wspólnocie wartości, która trwa od trzech wieków. To jest także sojusz sprawdzony krwią, wspólnymi operacjami militarnymi i wspólną odpowiedzialnością za bezpieczeństwo Zachodu. Ale dziś najważniejszy jest wymiar najbardziej konkretny – wojskowy i strategiczny. Jako zwierzchnik sił zbrojnych patrzę na to właśnie przede wszystkim z tej perspektywy. Jeżeli mamy świadomość – a mamy ją potwierdzoną zarówno w dokumentach Sojuszu Północnoatlantyckiego, jak i w polskich dokumentach bezpieczeństwa narodowego – że Europa co najmniej do 2035 roku nie jest w stanie samodzielnie obronić się przed agresją rosyjską bez wsparcia Stanów Zjednoczonych, to wszelkie antyamerykańskie eksperymenty są po prostu igraniem z bezpieczeństwem państwa. Jesteśmy świadkami sprawności operacyjnej Stanów Zjednoczonych, siły ich gospodarki i ich globalnego wpływu. Widzimy także, że dzięki moim relacjom z Donaldem Trumpem i jego osobistemu zaproszeniu Polska została włączona do obrad szczytu G20. Jesteśmy na drodze do wejścia do tego grona – mimo działań rządu, który niszczy finanse publiczne. Jeżeli spojrzymy na postęp technologiczny USA, na obecność największych amerykańskich firm technologicznych w Polsce, na ich rolę jako wielkich podatników i inwestorów, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że w Polsce stacjonuje około dziesięciu tysięcy żołnierzy amerykańskich – to podsycanie antyamerykańskich nastrojów jest po prostu zagrożeniem dla Polski. Tak samo jak stawianie Europy przeciwko Stanom Zjednoczonym wewnątrz samego sojuszu euroatlantyckiego. To jest fałszywa alternatywa. Z jednej strony mamy duże państwa zachodniej Europy, które od wielu lat jako cel stawiają sobie budowę własnej pozycji, także poprzez ograniczenie wpływów amerykańskich. Czasami też niestety poprzez współpracę z Rosją, tak jak to miało miejsce chociażby przy Nord Stream 2. Często wskazują jako cel swojej polityki zagranicznej „strategiczną autonomię”, co wielu rozumie jako ograniczanie dynamiki relacji transatlantyckich. Mamy naszych zachodnich sąsiadów, którzy publicznie potrafią być bardzo krytyczni wobec Waszyngtonu, ale jednocześnie ich kanclerz regularnie pojawia się w Białym Domu, dbając niezwykle troskliwie o relacje niemiecko-amerykańskie. I potrafi jasno deklarować, że relacja nie musi przebiegać przez Unię Europejską jako całość, tylko że Berlin jest gotowy budować ją bezpośrednio z Waszyngtonem. To jest polityczny realizm. No i jeszcze jest trzeci element tej antyamerykańskiej układanki, którym jest polski premier Donald Tusk. Kiedy patrzę na całą tę operację budowy antyamerykańskich nastrojów, jako prezydent Polski jestem po prostu głęboko zatrwożony. Bo widzę zbyt wiele emocji, zbyt wiele polityki wewnętrznej, a zbyt mało chłodnej analizy polskiego interesu narodowego. A przecież w interesie prezydenta, w interesie rządu i przede wszystkim w interesie całej naszej wspólnoty narodowej są jak najlepsze relacje ze Stanami Zjednoczonymi – na wszystkich poziomach: wojskowym, gospodarczym, technologicznym i politycznym. Nie chodzi przy tym o żadną podległość. Nie chodzi o kolonialne myślenie. Nikt tego nie oczekuje i nikt rozsądny tego nie chce. Chodzi natomiast o budowanie silnej, partnerskiej relacji z najważniejszym mocarstwem świata, z państwem, które pozostaje fundamentem bezpieczeństwa całego Zachodu.

Karol Nawrocki

22 cze 2026, 12:00 · Poland Future Summit, 22.06.2026 — WCN

Wystąpienie

demografia i migracja

Drodzy państwo, spotkaliśmy się, żeby rozmawiać o demografii na Poland Future Summit i zacznę od tego, że bardzo się cieszę, że są z nami dzieci. Słyszeliśmy dziecko, które jest tutaj z nami i to pokazuje, że jest nadzieja w tych dzieciach i bardzo się cieszę. W Polsce to naturalne, że gdy mówimy o bezpieczeństwie i o rozwoju, to mówimy w istocie o jednej rzeczy. Nie ma rozwoju bez bezpieczeństwa i nie ma bezpieczeństwa bez rozwoju. Fundamentem jednego i drugiego na tej szerokości geograficznej jest demografia. Aby móc się rozwijać, aby móc prowadzić inwestycje, aby ściągać kapitał, Polska, Europa muszą być bezpieczne, nie mogą być dotknięte wojną. A aby być bezpiecznym, gdy śledzimy pola bitew współczesnych, to trzeba się po prostu rozwijać. Multidomenowość, technologie w militariach, w wojsku, które gwarantują bezpieczeństwo, wprost pokazują, że rozwój to bezpieczeństwo, a bezpieczeństwo to rozwój. Mamy świadomość tego, jak wygląda mapa geopolityczna świata, ale chcę państwa przekonać, że tutaj w Polsce i w całej Europie nie uda się zbudować silnego, bezpiecznego państwa i państwa, które się rozwija, bez przełamania kryzysu demograficznego, który dzisiaj dotyka całą Europę, a dotyka także Polskę i wszystkie polskie powiaty i miejscowości. W Polsce w zakresie bezpieczeństwa wykonaliśmy po roku 1989 ogromną pracę. Polska posiada potężną, ponad 200-tysięczną armię. Polska dzisiaj dysponuje systemami militarnymi, sprzętem wojskowym najnowszej generacji. Wciąż czekamy jeszcze na taki duży tlen, mocny tlen dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. Natomiast niezależnie od rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego, poza ogromną armią Rzeczypospolitej Polskiej, jeszcze raz powiem ponad 200 tysięcy, Polska za sprawą kontraktów podpisanych z naszymi sojusznikami i partnerami dysponuje najnowszym sprzętem piątej generacji, choćby samolotami F-35, systemami Patriot, wyrzutniami HIMARS, także sprzętem południowokoreańskim, czołgami K2, armatohaubicami K9. Wobec tego czujemy się z całą pewnością w Polsce bezpieczni. Mamy dobrze rozwinięte służby cywilne, mocną granicę. Dzięki temu, że poprzedni rząd konserwatywny nie popełnił pewnych błędów, które zdarzyły się w Europie Zachodniej, Polska dziś stoi mocno na nogach i na fundamencie bezpieczeństwa, a to jest gwarancja potencjalnego rozwoju ekonomicznego i gospodarczego, bo inwestorzy chcą być tam, gdzie jest bezpiecznie. To widzimy, że za sprawą bezpieczeństwa, pracowitości, ciężkiej pracy dzięki polskim przedsiębiorcom jesteśmy w miejscu, które powinno gwarantować także rozwój demograficzny. I teraz już nie będzie, drodzy państwo, tak pięknie, bo spotkaliśmy się właśnie po to, aby rozwiązywać pewne konkretne problemy. Rzeczywiście w zakresie demografii to nie jest endemiczny problem Polski, ale całej Unii Europejskiej, całej Europy. Zbliżamy się, a nawet jesteśmy w trakcie kryzysu demograficznego, który sprawi, że wszystkie te sukcesy, jeśli nie zareagujemy, nie będą miały znaczenia. Taki kryzys demograficzny może sprawić, że cały sprzęt wojskowy, niezależnie czy z polskiego przemysłu zbrojeniowego czy z inwestycji, które poczyniliśmy, nie będzie mógł być obsadzony, a Wojsko Polskie nie będzie mogło się rozwijać, jeśli nie powstrzymamy kryzysu demograficznego. Poziom zastępowalności pokoleń po raz ostatni osiągnęliśmy na początku lat 90. XX wieku, co oczywiście jest dużym problemem dla współczesnej Rzeczypospolitej Polskiej. Tylko w roku 2025 w Polsce zmarło o 160 tys. osób więcej niż się urodziło. To tak jakby zniknęło jedno polskie miasto, Olsztyn. Olsztyn jest, Olsztyn będzie. Pozdrawiam mieszkańców Olsztyna, ale chciałem państwu uzmysłowić, jakiej skali to są straty w samym roku 2025. Musimy więc dołożyć wszelkich starań i mówię tutaj nie tylko o władzach państwowych, o całym działaniu legislacyjnym, ustawowym za sprawą inicjatyw ustawodawczych, ale mówię też o biznesie i dlatego bardzo się cieszę, że tak wielu przedstawicieli biznesu jest dzisiaj z nami. Władze państwowe oczywiście mogą tworzyć pewne ramy i powinny tworzyć pewne ramy, które sprawiają, że kryzys demograficzny zostanie zatrzymany i także zachęcać do tego, aby mówić i promować to, że rodzina jest najważniejsza. To jest nasza polska odpowiedź na kryzys demograficzny. To jest troska władz państwa polskiego, a z całą pewnością prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, że rodzinę stawiać chcemy na pierwszym miejscu jako najważniejszą komórkę, pierwszą komórkę społeczną. To już znalazło odbicie w moich działaniach jako prezydenta Polski. Jedną z pierwszych inicjatyw ustawodawczych była inicjatywa odnosząca się do zerowego PIT-u dla rodzin, dla rodziców dwójki i więcej dzieci. To był taki formalny gest, a nie tylko gest, tylko próba zmiany pewnego ułożenia prawa w Polsce w kierunku polskich rodzin i głośne powiedzenie: „Rodzina jest najważniejsza”. Bardzo mi przykro, że jeszcze nie została ta ustawa przyjęta przez polski parlament, ale wierzę, że to się, drodzy państwo, niebawem zmieni. Gdy pojawia się kryzys demograficzny, to następuje presja migracyjna. A presja migracyjna w Europie Zachodniej problemu nie rozwiązała, tylko przyniosła z jednej strony gettoizację życia, problemy asymilacyjne, pewne zamieszki społeczne i to, z czym dzisiaj zmaga się Europa Zachodnia. To nie jest i to nie będzie polska droga. My nie będziemy kryzysu demograficznego zastępować uleganiem presji migracyjnej.

Karol Nawrocki

19 cze 2026, 12:00 · Kancelaria Prezydenta RP — oświadczenie o Orderze Orła Białego

Wystąpienie

2026-06-19

Fakty nie podlegają negocjacjom, nie zmieniają się wraz z polityczną koniunkturą czy potrzebą. W 2025 roku zostało to także potwierdzone mocą specjalnej ustawy. Obowiązek ten spoczywa również na Kapitule Orderu Orła Białego. Dlatego wobec zgody Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”, po konsultacji z Kapitułą, podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego Prezydentowi Ukrainy.

Karol Nawrocki

19 cze 2026, 12:00 · Oświadczenie Prezydenta RP, 19.06.2026 — PAP/Onet

Wystąpienie

Order Orła Białego, Zełenski

Szanowni Państwo, ofiar naszych przodków nie wolno zdradzić milczeniem. Chcę podkreślić, decyzja ta nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu. Nie zmienia strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa. Wspieraliśmy i wspieramy Ukrainę, bo wiemy, że rosyjska agresja stanowi zagrożenie dla Polski i całej Europy. Przez ostatnie lata konsekwentnie budowaliśmy relacje z Ukrainą oparte na partnerstwie i dialogu. Po objęciu przeze mnie urzędu Prezydenta podjęliśmy wspólnie z Prezydentem Ukrainy wysiłek odbudowy zaufania w obszarach pozostających źródłem napięć. Prezydent Rzeczypospolitej jest wielkim mistrzem Orderu Orła Białego i ma obowiązek stać na straży honoru, tego najwyższego odznaczenia państwowego. Obowiązek ten spoczywa również na Kapitule Orderu Orła Białego. Dlatego wobec zgody Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”, po konsultacji z Kapitułą, podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego Prezydentowi Ukrainy.

Karol Nawrocki

@NawrockiKn

19 cze 2026, 09:40 · Oficjalny profil X @NawrockiKn

X

Dzień dobry, Polsko 🇵🇱 Właśnie podpisałem 6 ustaw, które za chwilę staną się elementem systemu prawnego Rzeczypospolitej Polskiej. Zaakceptowałem: 1. Uproszczenia w rozliczaniu podatków. 2. Nowelizację integrującą interpretacje podatkowe w jednym serwisie. 3. Ustawę dopasowującą zarządzanie kryzysowe do współczesnych zagrożeń. 4. Utworzenie służb lotniczych w Policji i Straży Granicznej. 5. Powołanie Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. 6. Ustawę chroniącą Polaków przed uciszaniem krytyki w debacie publicznej. Konsekwentnie podpisuję te ustawy, które stanowią dobre prawo i odmawiam wyrażenia zgody na te szkodliwe dla Polski i Polaków. ✅ 229 – ustaw podpisałem ❌ 37 – ustaw zawetowałem Ponad 85% ustaw uzyskało moją akceptację. Zabieram się do dalszych obowiązków i życzę wszystkim miłego dnia!

21,2 tys.
2167
1346
527,3 tys. wyświetleń

Karol Nawrocki

@NawrockiKn

16 maj 2026, 15:46 · Oficjalny profil X Prezydenta RP

X

2026-05-16

Jeżeli dziennikarz w Polsce musi się zastanawiać, czy kolejne fałszywe zgłoszenie nie skończy się wejściem służb do domu, skuwaniem współpracowników i przeszukaniem redakcji – to znaczy, że przekraczana jest bardzo niebezpieczna granica. Nie ma demokracji bez wolnych mediów. Nie ma wolności słowa tam, gdzie dziennikarze zaczynają żyć pod presją interwencji służb, gróźb i działań paraliżujących pracę redakcji. Niezależnie od poglądów politycznych każdy powinien dziś zadać sobie pytanie: czy państwo może dopuścić do sytuacji, w której dziennikarze nie czują się bezpiecznie we własnych domach i miejscach pracy? Pamiętając doświadczenia komunizmu, będziemy bronić wolności słowa i przeciwstawiać się nękaniu mediów. Dziękuję szefowi BBN ministrowi Bartoszowi Grodeckiemu za inicjatywę mającą na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności działań podejmowanych przez służby wobec dziennikarzy Telewizji Republika.

13,8 tys.
3416
1730
304,5 tys. wyświetleń

Karol Nawrocki

7 maj 2026, 10:00 · Oświadczenie Prezydenta RP o referendum klimatycznym — Onet

Wystąpienie

7 maja 2026

Zwracam się do państwa w sprawie, która dotyczy życia milionów polskich rodzin. Decyzje podejmowane dziś będą miały wpływ na nasze życie przez długie lata. Dotyczy to europejskiej polityki klimatycznej, której negatywne skutki odczuwamy już teraz. Zielony Ład to wyższe ceny energii, spadek konkurencyjności gospodarki czy upadek produkcji rolnej. Polacy muszą mieć szansę wyrażenia zdania w sprawie konsekwencji europejskiego Zielonego Ładu. Pytanie, które chcę zadać, brzmi: czy jest pan, pani za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej? Demokracja nie polega na tym, że obywatele dowiadują się tylko o decyzjach, tylko że mają na nie wpływ. Senat stanie przed koniecznością podjęcia ważnej decyzji i będzie ona wyrazem szacunku dla głosu obywateli. Pozwólmy Polakom się wypowiedzieć.